Załoga Tesco nie chce zaczynać pracy o północy

Nie ma zgody związku NSZZ "Solidarność" na dokonywane zmiany w organizacji pracy, poinformowali związkowcy.

Przypomnijmy. Kilka dni temu zarząd Tesco poinformował pracowników, że w związku z ograniczeniami handlu w niedziele, które wchodzą w życie już w marcu, firma musi zmienić organizację pracy. I tak zarząd zaproponował, aby w poniedziałek pierwsza zmiana w Tesco zaczynała się już o 00.15. W sobotę natomiast załoga miałaby pracować do godz. 23.45.

W związku z tą propozycją związkowcy wydali oświadczenie następującej treści (pisownia oryginalna):

"Pracodawca nie powinien planować czasu pracy rozpoczynającego się od godziny 0:15 w poniedziałek po wolnej niedzieli. Nawet jeśli chcecie Państwo wprowadzić pojęcie „pracy w handlu oraz wykonywaniu czynności związanych z handlem w niedziele i święta w placówkach handlowych” zgodnie z zapisami w ustawie, to również po konsultacjach ze stroną związkową. W związku z powyższym, wzywamy Pracodawcę Tesco Polska do zaniechania planowania czasu pracy rozpoczynającego się od godziny 0:15 w poniedziałek po wolnej niedzieli od 1 marca 2018 r. oraz rozpoczęcie konsultacji ze stroną związkową zgodnie z obowiązującym prawem".

6 marca 2018 r. ma odbyć się spotkanie przedstawicieli członków NSZZ "Solidarność" w Tesco z dyrektor Elżbietą Gołąb oraz z dyrektorem zarządzającym w Polsce Martinem Beháňem. Pierwotnie miało ono dotyczyć postulatów podwyżkowych na nowy rok finansowy. Tymczasem 16 lutego związkowcy Tesco otrzymali pismo, z którego wynika, że spotkanie będzie dotyczyło właśnie nowej organizacji pracy w związku z ograniczeniami handlu w niedziele.

Ilona Mrozowska 2490 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }