Upada coraz więcej firm

W styczniu 2018 r. niewypłacalność ogłosiło o 19 proc. więcej firm niż przed rokiem.

Najmocniejszy wzrost upadłości odnotowano w branży hurtowej. W pierwszym miesiącu nowego roku zbankrutowało 18 firm hurtowych, o 125 proc. więcej niż rok wcześniej. W sektorze produkcji przyrost wyniósł 29 proc., a w usługach 22 proc. Poprawiła się natomiast sytuacja w budownictwie i transporcie.

Sytuację firm pod względem niewypłacalności zbadał na podstawie Monitora Sądowego i Gospodarczego Euler Hermes, globalny ubezpieczyciel należności handlowych. W styczniu opublikowano łącznie 82 przypadki niewypłacalności przedsiębiorstw, co oznacza wzrost o 19 proc. w stosunku do stycznia 2017 roku.

- Palącym problemem wspomnianych sektorów staje się wzrost kosztów wynagrodzeń, co będzie również istotną determinantą dla problemów z niewypłacalnością w całym 2018 roku - głosi komunikat Euler Hermes. - Spodziewany jest dalszy wzrost liczby niewypłacalności spowodowany – z punktu widzenia przedsiębiorcy – brakiem poprawy na rynku pracy i dalszą presją na wzrost wynagrodzeń, jak również ogromnym ryzykiem, jakie za sobą niesie wejście 1 lipca br. przepisów wymuszających tzw. podzieloną płatność „split payment” - przewiduje firma.

Od kilku miesięcy problemem dla polskich przedsiębiorców stają się wydłużające się terminy płatności i rosnące zatory płatnicze. Dotyczy to zwłaszcza sektora małych i średnich przedsiębiorstw, którym z jednej brakuje oszczędności z powodu niskiej rentowności, a z drugiej odczuwają presję rosnących kosztów pracy, głównie z powodu podwyżek wynagrodzeń i niedostatku siły roboczej.

– Kluczową przewagą konkurencyjną wielu producentów, jak i firm usługowych była przez lata niska baza kosztowa, wynikająca z wykorzystywania łatwo dostępnej, taniej siły roboczej. Zmiany na rynku pracy, jakie obserwujemy w ostatnim okresie, doprowadziły do zaniku tej przewagi. Zaniedbywane przez lata inwestycje w automatyzację pracy, brak innowacji produktowych i procesowych, utrudniają, bądź uniemożliwiają wręcz prowadzenie działalności w obecnych realiach rynkowych – wskazuje Tomasz Starus, członek zarządu ds. oceny ryzyka w Euler Hermes. – Podobnie ma się sprawa z hurtownikami. Trudno jest wskazać dominującą branżę, a niewypłacalność ogłaszają dystrybutorzy z wielu branż. Ich wspólnym mianownikiem jest niewielka skala działalności, nie pozwalająca im uzyskiwać korzystnych cen zakupu, co oznacza wyrok śmierci w starciu z dystrybucyjnymi gigantami, dysponującymi nieporównanie większą siłą przetargową - dodaje.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu średnia płaca w przedsiębiorstwach wyniosła 4588,58 zł brutto, co jest kwotą o 7,3 proc. wyższą niż rok wcześniej. Tymczasem średnie ceny skoczyły w tym czasie jedynie o 1,9 proc.

Zdjęcie na otwarcie: Photogenica

Grafiki: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z grupy Allianz

Magdalena Weiss 1343 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }