ISM: trendy w słodyczach i przekąskach

W tym roku wystawcy na kolońskich targach tryskali optymizmem. Nic dziwnego, w Europie najważniejszym trendem jest wzrost sprzedaży wartościowo, a co ważne - wzrost ceny pojedynczego produktu. Jeszcze gdyby surowce nie drożały...

To efekt dobrej koniunktury w wielu europejskich krajach, a szczególnie Niemiec, bardzo ważnego rynku dla sprzedaży słodyczy i przekąsek. Ale nie tylko. To także efekt umiejętności producentów wyjścia na przeciw oczekiwaniom konsumentów, gotowych wydać więcej za produkty spełniające ich nowe wymagania. Jak podał podczas konferencji Nielsen, w listopadzie ub.r. rynek słodyczy i snacków wzrósł w 12 europejskich krajach w porównaniu z listopadem 2016 r. o 2,1 proc. (wartościowo) i 0,5 proc. ilościowo (w szt.).

Polski rynek nieznacznie wyprzedził średnią - zwiększył się o 2,2 proc., ale licząc sprzedaż w sztukach produktów spadł o 0,9 proc. Czyli o prawie 2,2 proc. skoczyła sprzedaż na jednostkę produktu. Polska zdecydowanie wyróżnia się na tle innych europejskich krajów pod względem dynamiki wzrostu sprzedaży tzw. zdrowych i funkcjonalnych batonów. W listopadzie ub.r. ten segment urósł wartościowo aż o 16,5 proc., a ilościowo o 13,1 proc. Z musli, zbożami, owocami, proteinami są przykładem produktów o krótkiej etykiecie, postrzeganych jako zdrowych, a równocześnie wpisujących się w trend convenience. Małe opakowanie, do spożycia w drodze, na jeden raz.

Jak podał podczas targów instytut badawczy Innova, 14 proc. konsumentów kupuje słodycze ulegając impulsowi i dla przyjemności, podczas gdy 18 proc. bierze pod uwagę aspekty zdrowotne. Jeszcze kilka lat temu na targach ISM tzw. zdrowe produkty, tylko z naturalnych składników, bio, czy te typu "bez" prezentowali nieliczni, mali producenci. Tegoroczna edycja targów, która odbyła się pod koniec stycznia pokazała, że to już standard w ofercie niemal każdego producenta słodyczy i przekąsek. Pod tym względem wystawcy z Polski mieli się czym pochwalić.

Wawel już na jesieni ub.r. pokazał rezultaty nowej strategii "Dobre składniki", a jej efektami chwalił się podczas targów. Robert Okoński, dyrektor sprzedaży w firmie Wawel (na zdjęciu), przypomniał, że wszystkie produkty w ofercie mają już tzw. czystą etykietę, którą udało się uzyskać dzięki zmianie receptur - nie zawierają zbędnych dodatków, barwników, sztucznych aromatów, konserwantów czy emulgatora E476. Wawel znacznie ograniczył także użycie oleju palmowego i - jak zapowiedział Robert Okoński - ma dalsze poważne plany związane z jego eliminacją ze wszystkich produktów w swoim portfolio. Opakowania produktów zyskały nową szatę graficzną, na etykietach pojawiły się okienka, przez które widać zawartość opakowania, a także specjalne oznaczenia informujące o pozytywnych walorach danego wyrobu, np. braku sztucznych aromatów.

Robert Okoński podkreślił, że zmiany te już teraz przynoszą efekty, bo Polacy w Europie ustępują tylko Hiszpanom pod względem zwracania uwagi na skład produktu i czytanie etykiet. - Polacy są bardzo świadomi tego, co spożywają i ta świadomość ciągle rośnie, dlatego produkty ze sztucznymi dodatkami, które są niepotrzebne w wysokiej jakości wyrobach, będą przechodzić gruntowne zmiany albo sukcesywnie znikać z rynku. Trend ten dotyczy wszystkich kategorii spożywczych. Nam udało się go skutecznie wyznaczyć w kategorii słodyczy - powiedział. Jak co roku Wawel na ISM-ie zaprezentował też linię produktów bez cukru: czekolady, batony, wafle.​

W

prowadzenie na rynek produktów bez cukru, bez laktozy i bezglutenowych zapowiedziała podczas targów ISM Agnieszka Flis (na zdjęciu), prowadząca wraz z mężem Mariuszem ZPC Flis. Firma specjalizuje się w produktach waflowych, herbatnikach i waflowych pralinach. Początkowo były to luzy, obecnie niemal cała produkcja to wyroby konfekcjonowane. Flis rozwija swoje brandy, które łączy w nazwie wyraz happy. Trzy lata temu wprowadził impulsowe wafle Happy Max i systematycznie poszerza ich asortyment. Agnieszka Flis nie zdradziła, pod jaką marką będą produkty "bez", na targach prezentowała je jeszcze w opakowaniach bez nazwy. Ich premiera wiąże się z najnowszą inwestycją - nowa halą produkcyjną, która obecnie wyposażana jest w linie technologiczne. ZPC Flis produkuje też na zamówienie sieci, takich jak Auchan, Lidl czy Carrefour. Dostarcza swoje produkty m.in. do Auchan Francja i niemal wszystkich krajów Europy, w których jest Lidl. Agnieszka Flis podczas rozmowy na stoisku firmy podkreśliła dynamiczny wzrost eksportu w ostatnim roku. Podczas ISM debiutowały produkty firmy o smaku truskawkowym.

Na stoisku Mokate miejsce ekspozycyjne po równo dzieliły między sobą trzy różne kategorie: kawa, herbata i ciastka. Ewa Wójciga, wicedyrektor eksportu, zwróciła uwagę na nowości pod marką Loyd. Są to herbaty funkcjonalne (Good night sleep, Support digestion, Soothing throat), przyspieszająca metabolizm Yerba Mate czy z serii Manuka honey. Z ciastek zadebiutowała na targach pod marką Caffeteria Mokate impulsowa linia Your Size, w trzech wariantach smakowych.

Tago PPC Tadeusz Gołębiewski od lat uczestniczy w targach ISM. Artur Kowalczyk, dyrektor handlowy (na zdjęciu z prawej), podkreślał ich znaczenie dla spotkań z dotychczasowymi i nowymi klientami. Zauważył, że Tago ma bardzo szerokie portfolio produktów, a przed okazjami, jakimi są np. Wielkanoc, wprowadza też krótsze serie. - Na tragach ISM sprzedajemy już ofertę bożonarodzeniową - dodał. Targi to dla producenta również okazja do pokazania nowych produktów. Jarosław Gołębiewski (na zdjęciu z lewej) zapowiedział wejście Tago w tzw. zdrowe kategorie, ze zbożami, proteinami. Te wyroby mają mieć krótsze etykiety. Ponadto zadeklarował eliminowanie oleju palmowego z produktów.

W kategorii produktów bio Polskę reprezentowała firma Naura Foods. Obecna na rynku od trzech lat z impulsowymi waflami bio z takimi dodatkami, jak kokos, canihua oraz sezamkami bio, w tym wariant z maqui, na targach - po raz drugi. Nowością w jej ofercie są konfekcjonowane przekąski już nie bio, ale za to bez dodatku cukru, bez glutenu, dla wegan.

Z kolei Aksam postawiło na superfoods, produkty o wysokich walorach odżywczych, korzystnie wpływających na organizm. Piotr Midor, dyrektor generalny spółki (na zdjęciu z Dorotą Harnas-Jurczyk, export managerem) wskazał na Beskidzkie paluchy w trzech wariantach: chia, spirulina oraz czarnuszka, które na polskim rynku pojawiły się w styczniu br. Natomiast podczas targów największym zainteresowaniem cieszyły się paluszki i precle w czekoladzie i polewach.

Na stoisku Lotte Wedel dominowały czekolady, w tym najnowsze 300-g tabliczki z serii cookie. Poza tym producent eksponował Ptasie Mleczko, także w wersjach z nadrukiem, wafelek WW w ciemnej czekoladzie, krem do smarowania również z ciemnej czekolady oraz ciastka Amerykanki max klasyczne i kakaowe. Pod marką E.Wedel wróciła po okresie nieobecności Krówka mleczna, z pełnego mleka, bez aromatów, z masłem, a także Żelki w trzech wariantach owocowych.

W Kolońskich targach wzięło udział 65 wystawców z Polski. Tomasz Jakubaszek, polski przedstawiciel targów w Kolonii podkreślił, że to rekordowa edycja ISM pod względem liczebności producentów z naszego kraju. Kolejne, 49. targi ISM odbędą się w Kolonii w dniach 27-30 stycznia 2019 r.

-------------------------------------------------------

ISM 2018 w liczbach

Liczba wystawców: 1 656, 86 proc. z zagranicy
Liczba krajów wystawców: 73
Powierzchnia wystawiennicza: 110 000 mkw.
Liczba gości: 37 500, 68 proc. spoza Niemiec

-------------------------------------------------------

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Barbara Mikusińska 715 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }