Nowy koncept Kauflandu w Polsce

Pół roku temu Kaufland zapowiedział wielki program modernizacji sklepów w Niemczech oraz "lifting" placówek w Polsce, Czechach i Rumunii. LZ Reatilytics sprawdził efekty tych działań.

Nowy koncept miał na celu stworzenie bardziej przyjaznej atmosfery podczas zakupów; służyć temu miały zmiany rozplanowania sklepu, nowe, niższe regały, zamknięte regały chłodnicze przy ścianach, lepsze oświetlenie i bardziej estetyczny wystrój, a także bardziej przejrzysty system prowadzenia klienta po sklepie.

Nowe sklepy detalisty aranżowane są już według nowych standardów - np. Kaufland w Białymstoku ma też strefę kawiarniano-gastronomiczną.

LZ Retailytics odwiedził jeden ze zmodernizowanych sklepów Kauflandu we Włocławku, by sprawdzić jego konkurencyjność w otoczeniu zdominowanym przez sklepy dyskontowe i sklepy convenience.

Zaraz za wejściem klientów wita lodówka z daniami na wynos. Nowa, utrzymana w szarościach piekarnia umieszczona została wzdłuż głównego szlaku poruszania się klientów po sklepie, zaraz za uporządkowanym stoiskiem z warzywami i owocami. Obok Aleja Zdrowia oferuje spożywcze produkty free-from (bez: glutenu, cukru, laktozy itp.) oraz organiczne. Zniknęła stąd strefa żywnościowych produktów na wagę, natomiast wszystkie mrożonki znalazły się blisko linii kas, w miejscu zarezerwowanym wcześniej dla lodów.

Kategorie niespożywcze zyskały bardziej przejrzysty układ i zostały zgromadzone wokół specjalnej strefy promocyjnej w środkowym pasie tylnej części sklepu, jakby dla podkreślenia kompetencji Kauflandu jako hipermarketu o (niemal) pełnej ofercie asortymentowej.

Polski oddział Kauflandu jest pionierem w grupie w zakresie stoisk ladowych z obsługą do sprzedaży świeżych produktów. Zmiany są tu więc w zrozumiały sposób głównie kosmetyczne, inaczej niż w Czechach i na Słowacji, gdzie mięso i drób oferowane były dotychczas wyłącznie w samoobsłudze. Pojawiła się za to sekcja Regionalna Półka z wędlinami, kiełbasami i wypiekami. Natomiast w odróżnieniu od konkurentów, niemal niewidoczne pozostają specjalności z kategorii świeżych produktów wegetariańskich i wegańskich (K-take it veggie), premium (Exquisit) czy o chronionej nazwie pochodzenia.

Zaawansowane technologicznie oświetlenie LED-owe wyraźnie przyczynia się do poprawy atmosfery w sklepie, z punktowym wyróżnieniem obszarów ze świeżą żywnością, głównych alejek i takich kategorii, jak kosmetyki, alkohol czy słodycze. Uderza brak obecnych dotąd wielkich plakatów z cenami w strefie warzyw i owoców; zostały one zastąpione przez dyskretne elektroniczne etykiety. W ten sposób uzyskano miejsce na zawieszenie lamp, które kierują uwagę klientów na ułożenie produktów.

Najbardziej oczywiste unowocześnienie techniczne można jednak zaobserwować w linii kas. Część tradycyjnych urządzeń została zastąpiona przez sześć samoobsługowych, umożliwiających płatność zarówno gotówką, jak i kartą. Także standardowe stanowiska są teraz krótsze, kończąc się - w iście dyskontowym stylu - zaraz za kasą, na dokładnie tej samej wysokości, co nowe, mniejsze wózki zakupowe.

Komentarz eksperta

Sebastian Rennack, starszy analityk LZ Retailytics

Gdyby Kaufland był sportowym autem, ostatnie zmiany można by uznać za udane. Nowy projekt i komfort jazdy są wyraźnie o oczko wyżej niż w poprzednim modelu. W starej wersji Kauflandowi groziło ryzyko zagubienia między dyskontami i formatami proximity. Z ostatnimi modernizacjami detalista dogonił rywali, dostosowując się do najnowszych potrzeb klientów.

Jednak jeśli ktoś oczekiwał handlowej rewolucji, może się poczuć rozczarowany. Z punktu widzenia kategorii asortyment nie jest tak dojrzały, jak w Carrefourze czy Auchan. Duża część produktów regionalnych, na wynos i prozdrowotnych została po prostu wyciągnięta z innych zakamarków sklepu, przez co stały się bardziej widoczne. Odnosi się także do końcówek regałów, gdzie Kaufland umieszcza specjalności lub produkty markowe (np. kawę w kapsułkach lub ziarnach, oliwki i antipasti w puszkach, czekoladki Lindta czy kabanosy Tarczyńskiego). Popularne w Niemczech linie produktów, takich jak K-take it veggie, K-Classic lactose free, K-Exquisit czy K-Bio są w polskich sklepach na razie niemal niezauważalne.

Remodelling Kauflandu na pierwszy rzut oka wydaje się zabiegiem kosmetycznym, ale pewne subtelne sygnały podkreślają dyskontowe korzenie detalisty. Usunięcie wysokich regałów w środku sklepu pokaźne piktogramy oznaczające poszczególne działy i kod kolorystyczny ułatwiają nawigacje po sklepie i odnalezienie poszukiwanych produktów. Elektroniczne etykiety w dziale owoców i warzyw ułatwiają zmiany cen. To pomaga w pracy detaliście, który standardowo organizuje dzienne promocje pod koniec dnia. W związku z tym kwiaty i rośliny umiejscowione są teraz bezpośrednio przed kasami, a nie zaraz za wejściem, gdzie groziło im uszkodzenie w trakcie zakupów. Tuż obok klienci mogą znaleźć mrożonki, w całości zgromadzone przy kasach, co zmniejsza czas ich narażenia na wysokie temperatury. Wreszcie punkt informacyjny, wcześniej ulokowany zaraz za wejściem, teraz znajduje się w środku linii kas, tuż obok terminali samoobsługowych, co pozwala zaoszczędzić na kosztach obsługi i zapewnia klientom natychmiastową pomoc.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia: Sebastian Rennack

 

Magdalena Weiss 1294 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }