Dyskonty wchodzą w buty supermarketów

Sklepy dyskontowe upodabniają się do supermarketów - ofertą, wyglądem i strategią. Są zagrożeniem nie tylko dla nich, ale i dla handlu tradycyjnego.

Coraz większa powierzchnia sprzedaży, modernizacja w stronę eleganckiego wystroju, większa liczba produktów, w tym markowych, rozwój usług, promowanie się i nacisk na kategorie świeżych produktów - to kierunek, w jakim podążają współcześnie dyskonty. Przoduje w tym zwłaszcza Lidl - analizuje Matthias Queck, dyrektor ds. badań w LZ Retailytics w raporcie "Dyskonterzy - supermarkety jutra".

- Inaczej niż zasiedziali gracze, dyskonterzy maja wciąż ogromny potencjał rozwoju - pisze Queck. - Mogą po prostu rozwijać swoje linie asortymentowe w niemal nieograniczony sposób i to najwyraźniej będzie ich kluczowa broń w przyszłości - przewiduje. Zwłaszcza w Europie, gdzie rynki są nasycone, a konsumpcja rośnie powoli.

Czasy, kiedy sklepy dyskontowe działały - i to skutecznie - pod hasłem "mniej znaczy więcej" odeszły do lamusa. Przez kilkadziesiąt lat dyskonty rosły w siłę bazując na ograniczonym asortymencie, markach własnych, oszczędzając na promocji i oferując niskie ceny. Jednak w ostatnich latach w ich polityce nastąpiły zmiany i przebiegają one szybko.

Pierwszym punktem zwrotnym jest poszerzenie asortymentu. Dyskonty zaczęły dążyć do kompleksowego zaspokojenia potrzeb konsumentów, tak by po wizycie u nich klienci nie musieli uzupełniać zakupów w innych sklepach. Oznacza to nie tylko wprowadzanie większej liczby markowych produktów na półki, ale także rozbudowywanie linii marek własnych.

Kolejny wyraźny kierunek to produkty świeże i convenience. Pieczywo, warzywa i owoce, mięso i ryby odpowiadają już średnio za 40 proc. sprzedaży. Wyraźnie zwiększa się także oferta produktów gotowych do spożycia, zwłaszcza że dyskonty na najbardziej nasyconych rynkach zostały zmuszone do szukania lokalizacji w centrach miast. Zmieniło się także podejście do zaopatrzenia: prosty mechanizm polegający na identyczności sklepów i produktów zaczyna być różnicowany lokalnie, nawet jeśli komplikuje to pracę zaopatrzeniowców. Jednak Matthias Queck zwraca uwagę, że rozbudowa asortymentu nie odbywa się we wszystkich kategoriach, a w niektórych jest on nawet ograniczany, jak np. w kosmetykach czy konserwach. Lidl np. nie wykracza poza granicę 1800 indeksów.

Wreszcie dyskonty zaczęły kreować swój wizerunek: podkreślają swoje zaangażowanie w akcje charytatywne, sprzedaż etycznie wyprodukowanych dóbr czy redukcję zużycia energii lub ograniczenie marnowania żywności. Aktywne promowanie to sposób na nawiązanie więzi emocjonalnej z konsumentem, co jest jedną z cech charakterystycznych "supermarketyzacji".

Według Matthiasa Quecka przesunięcie dyskontów w stronę supermarketów stanowi zagrożenie zarówno dla tego formatu, jak i dla handlu tradycyjnego, gdyż oznacza to więcej produktów świeżych, markowych i więcej usług.

- Zagrożenie dla handlu tradycyjnego jest większe niż kiedykolwiek - przestrzega. - Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do hipermarketów czy dużych supermarketów małe sklepy nie mają miejsca, by rozbudowywać swoja ofertę - dodaje. Zaznacza też, że odejście od modelu "twardego dyskontu" nie spowoduje pojawienia się na rynku nowego gracza, który wypełniłby te lukę. Dyskonty wciąż bowiem, korzystając z efektu skali, znanych marek, zoptymalizowanych procesów i siły zakupowej nie wypuszczą z rąk tego fragmentu rynku.

Eksperci LZ Retailytics o dyskontach pisali też tutaj:

https://handelextra.pl/artykuly/207509,top-10-powodow-przewagi-lidla-nad-biedronka

http://handelextra.pl/artykuly/202016,dyskonty-wciaz-rosna-szybciej-niz-rynek

https://handelextra.pl/artykuly/204534,dyskonty-od-efektywnosci-do-emocji

Magdalena Weiss 1294 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }