2018 - dobry rok dla polskich winiarzy?

Branża winiarska pokłada nadzieje w pracach niedawno powołanego Zespołu ds. Rozwoju Sektora Winiarskiego w Polsce oraz obietnicy premiera Mateusza Morawieckiego odnośnie do likwidacji podatku akcyzowego na cydr.

Miniony rok przyniósł polskiej branży winiarskiej powołanie przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Zespołu ds. Rozwoju Sektora Winiarskiego w Polsce. Jej celem jest wspólne analizowanie problemów i zgłaszanych postulatów.

Jak utrzymują przedstawiciele branży, jednym z wyzwań jest problem rozbieżności w przepisach technologicznych i celnych oraz ustalenie jednoznacznych zasad klasyfikacji wyrobów, do czego niezbędna jest współpraca resortów finansów i rolnictwa. Winiarze mają nadzieję, że płaszczyzna takiego dialogu stanie się właśnie wspomniany zespół.

- Wierzymy, że 2018 r. przyniesie wiele pozytywnych zmian. Ogłoszona w październiku przez premiera Morawieckiego informacja o obniżce podatku akcyzowego na cydr daje szanse rozwoju tego segmentu. Teraz czekamy na odpowiednią zmianę przepisów. Dodatkowo liczymy na szybkie wprowadzenie definicji „cydrów aromatyzowanych” do ustawy winiarskiej, co umożliwi rozpoczęcie w Polsce produkcji lubianych przez konsumentów cydrów o smakach innych niż jabłkowy - mówi Magdalena Zielińska, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Prace Zespołu pozytywnie ocenia także Jakub Nowak, prezes zarządu firmy Jantoń.

- W ramach ZP PRW prowadzimy zaawansowane rozmowy na poziomie różnych ministerstw. Widzimy, że chcą wspierać polskie przedsiębiorstwa. W końcu jest między nami dialog i wola, aby uporządkować te aspekty prawne, które hamują rozwój niektórych kategorii. Liczę na wdrożenie w życie obietnicy zniesienia podatku akcyzowego na cydr, co pozwoli na skokowy wzrost tego segmentu - dodaje.

Firma Jantoń nastawiona jest na propagowanie polskich produktów, ma dostęp do rodzimych owoców, posiada nowoczesny zakład, który jest w stanie konkurować z firmami winiarskimi z Francji, Włoch czy Hiszpanii oraz rozwinięty marketing i dział badań i rozwoju. Problemem brak jasnych i czytelnych przepisów.

- Nasza firma od lat uznawana jest za najbardziej innowacyjną w branży, co zobowiązuje do stałego monitorowania światowych trendów i wdrażania ich na polskim rynku. W kwestii perspektyw rynkowych również jesteśmy spokojni. Robimy dużo badań i wsłuchujemy się w głos konsumenta, śledzimy trendy a w ślad za tym - wprowadzamy na rynek produkty, które są zgodne z ich wymaganiami i oczekiwaniami - zapewnia Jakub Nowak. - Przyszły rok będzie zatem obfitował w nowości. Kończymy obecnie trzy poważne projekty strategiczne. Dwa z nich będą dużymi innowacjami. Nie mogę na tym etapie zdradzać szczegółów, mogę tylko ujawnić, że będą to produkty dedykowane na okres wiosenno-letni” - dodaje.

Na realizację obietnicy premiera Morawieckiego liczy także Krzysztof Beling, dyrektor handlu i marketingu w Warwinie.

- To olbrzymia szansa dla producentów cydrów. Likwidacja podatku akcyzowego byłaby niezwykle mocnym impulsem do ponownego wzrostu tej kategorii. Polskie cydry mają ogromną szansę stać się naszą narodową specjalnością. Nie powinniśmy zaprzepaścić takiej okazji - przekonuje.

Warwin w 2018 r. planuje w dalszym ciągu rozwijać swoje marki. Firma chce skupić się między innymi na popularyzowaniu mniej znanych, ale dobrze rokujących i ciekawych wariantach smakowych, takich jak cydr z truskawką czy limonką. Szansa dla tej kategorii pojawi się przy wspomnianym i oczekiwanym wsparciu polskiego rządu w postaci likwidacji podatku akcyzowego oraz wprowadzeniu definicji cydru aromatyzowanego do polskich przepisów. Umożliwi to producentom cydrów konkurencję z browarami produkującymi cydropodobne piwa.

Jantoń zapowiada z kolei utrzymanie dwucyfrowego poziomu dynamiki sprzedaży. Planowane jest wzmocnienie takich marek jak: Monte Santi, Grzaniec Galicyjski, Zbójeckie Grzane, Dobroński Cydr czy Kadarka Prestige oraz wprowadzenie nowych strategicznych projektów, wspomnianych powyżej. Dodatkowo firma chce bardzo mocno pracować na rynkach zagranicznych, gdzie widzi duży potencjał wzrostu i ma już podpisane kontrakty. Trzecim obszarem rozwoju ma być kontynuacja konsolidacji rynku, którą rozpoczął zakup Grzańca Galicyjskiego. Jantoń zdradza, że prowadzi już zaawansowane rozmowy z kilkoma podmiotami specjalizującymi się w winach gronowych.

Nowości produktowe są też w planach Mazurskich Miodów.

- Planujemy wprowadzić na polski rynek kilka zaskakujących nowości i przeprowadzić odświeżenie szaty graficznej produktów obecnych w sprzedaży. Skupimy się głównie na mocnych alkoholach oraz miodach pitnych. Liczymy na dalszy rozwój firmy oraz zdobywanie nowych kierunków eksportowych. Mamy nadzieję, że bez większych problemów dostosujemy się do oczekiwań konsumentów, których decyzje z roku na rok stają się coraz bardziej świadome, co nas bardzo cieszy - mówi Adam Gogacz, specjalista ds. marketingu z firmy Mazurskie Miody.

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.