Z Bałtyku wyłowiono 147 ton śmieci

W ramach m.in. ratowania ryb w 2017 r. wyłowionych zostało prawie 147 ton śmieci. Znaleziono zatopione narzędzia połowowe, opony i plastik.

Co roku, na skutek sztormów i zdarzeń losowych, polska flota rybacka gubi ok. 1500 zestawów sieciowych. Jest to jedynie czubek góry lodowej - co roku do mórz i oceanów trafia 640.000 ton narzędzi połowowych. Niekontrolowane połowy dorsza bałtyckiego przez zalegające sieci stawne, od 2009 r. powodują znaczne straty finansowe. Co więcej, śmiertelność połowowa, powodowana przez zalegające w morzach narzędzia połowowe, nie jest uwzględniana w analizach ogólnej presji połowowej i kondycji stad ryb, prowadzonych przez Międzynarodową Radę Badań Morza. W przypadku gatunków eksploatowanych na najwyższym możliwym poziomie gwarantującym stabilność stada, nieuwzględnienie w szacunkach tej dodatkowej śmiertelności, może przyczynić się do zachwiania stabilności stada i w konsekwencji doprowadzić do redukcji kwot połowowych, tym samym powodując straty ekonomiczne dla sektora rybnego.

To dlatego w ramach projektów realizowanych wspólnie przez organizacje pozarządowe i rybaków powstał projekt "Czysty Bałtyk", którego celem było wyczyszczenie morza. Jak poinformowała teraz Fundacja MARE, z Bałtyku wyłowiono 147 ton śmieci. Wśród wyłowionych narzędzi połowowych były sieci stawne, trałowe, żaki, takle i pułapki.

Z kolei w wyłowionych narzędziach połowowych, poza rybami, znajdowano inne organizmy morskie, w tym ptaki oraz omułki. W jednej z pułapek znaleziono nawet uwięzioną, martwą fokę szarą.

Poza narzędziami połowowymi rybacy znajdowali w morzu także inne odpady, jak: bojki, styropiany, skrzynie, liny,
opony, resztki stalowych elementów oraz inne drobne odpady typu rękawice, worki na śmieci.

- Działania te, poza niewątpliwym pozytywnym wpływem na środowisko, niosły za sobą także pozytywny
aspekt społeczno–gospodarczy, iż przyczyniły się one do odejście od całkowitego wstrzymywania
działalności połowowej w okresach ochronnych i zastąpienia ich czynnym udziałem rybaków w
działaniach związanych z poprawą stanu ekosystemu bałtyckiego – komentuje Olga Sarna z Fundacji MARE.

Ilona Mrozowska 2179 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.