Branża mleczarska w 2018 r.

Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka (na zdjęciu), pokazuje wyzwania, z jakimi będzie borykać się branża w tym roku.

Rekordowe ceny masła, spadające ceny OMP (zapasy interwencyjne OMP w Unii Europejskiej) oraz rosnące ceny mleka w skupie i skup mleka to najważniejsze wydarzenia minionego roku branży mleczarskiej. Zdaniem Polskiej Izby Mleka właśnie te czynniki będą miały największy wpływ na rynek mleka w najbliższych dwunastu miesiącach.

– W oparciu o ceny kontraktów terminowych i już ogłoszone obniżki możemy spodziewać się, że ceny mleka będą spadać od początku roku. Oczekujemy, że presja ta utrzyma się również w II kwartale 2018 r., ponieważ właśnie wtedy produkcja mleka wzrośnie, a ceny tłuszczu mlecznego nadal będą spadać z wysokich poziomów, odnotowanych w połowie 2017 r. W drugiej połowie 2018 r. rynek będzie bardziej ustabilizowany – mówi Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka.

Oczywiście obecna sytuacja jest zupełnie inna niż w czasie kryzysu z 2015 r., kiedy to nastąpił spadek dynamiki cen, koniec kwot mlecznych, rosyjskie embargo i spadek chińskich zakupów. Obecnie kwoty mleczne to już przeszłość. Nauczyliśmy się żyć bez eksportu do Rosji, a chińskie zapasy artykułów mlecznych nie wydają się być na takim poziomie, aby powstrzymać ich od robienia zakupów. W związku z tym znacząca globalna nadpodaż z 2015 r. nie powinna powtórzyć się w 2018 r.

Nadal niepokojem napawa kwestia OMP. Perspektywy na zmniejszenie zapasów interwencyjnych są znikome, zatem wzrost cen OMP jest mało przewidywany. Komisja Europejska przeszła do procesu przetargowego dla OMP. Ceny OMP prawdopodobnie zmniejszą się nieznacznie, patrząc już na ich niski poziom.

– Oczekiwania branży mleczarskiej są takie, by mleko z zapasów interwencyjnych przeznaczyć na pasze – dodaje Agnieszka Maliszewska.

2017 r. upłynął pod znakiem rekordowych cen masła. Cała Polska zastanawiała się, skąd takie wysokie ceny masła. Temat zainteresował nawet UOKiK. A to właśnie wysokie zapasy interwencyjne OMP były jednym z powodów, dla których rynki masła wzrosły tak wysoko w 2017 r. Produkcja masła spadała u głównych eksporterów tego produktu, a popyt na świecie był dość wysoki. Oczekuje się, że ceny OMP w 2018 r. w dalszym ciągu będą niskie, co może oznaczać, że na rynek nie zostanie wprowadzona wystarczająca ilość masła, a jego cena ponownie wzrośnie pod koniec 2018 r.

W tym roku handel będzie napędzany głównie przez spadek cen artykułów spożywczych. Wraz ze wzrostem produkcji i zmniejszeniem konsumpcji, Stany Zjednoczone będą posiadały więcej produktu do sprzedaży na rynek światowy. Europa również nie zostanie w tyle. Nadprodukcja mleka zostanie wykorzystana do produkcji sera, a Europa będzie niezmiennie utrzymywać swoją pozycję jako znaczący i agresywny gracz na rynku globalnym.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }