Bonduelle: 25-lecie obecności w Polsce

Spółka ma dwie fabryki, zatrudnia prawie 600 osób i przetwarza około 60 tys. ton warzyw i pieczarek rocznie, z czego prawie 90 proc. trafia na eksport.

25 lat temu na polski rynek wkroczyła firma Bonduelle - międzynarodowy koncern ze 160-letnią tradycją i lider przetwórstwa warzyw. Pierwszego TIR-a wypełnionego 20 paletami puszkowanych warzyw firma sprowadziła do Polski w 1992 r. Już rok później, w sezonie 1993/94 spółka rozpoczęła swoją pierwszą kampanię rolno-produkcyjną w wynajętej na te potrzeby fabryce w Gniewkowie na Kujawach. Wytworzono wówczas 5,5 tys. ton warzyw w konserwach oraz 3,6 tys. ton mrożonek.

W kolejnym roku fabryka w Gniewkowie została przez Bonduelle zakupiona i sukcesywnie zwiększano jej moce produkcyjne – w 2004 r. wyposażono ją w drugą, nowoczesną chłodnię.

Obecnie rocznie fabryka przerabia około 30 tys. ton warzyw. Od 2002 r. firma ma certyfikat HACCP, od 2007 r. - IFS, a od 2009 r. - także ISO22000.

W 2011 r. Bonduelle stała się właścicielem fabryki pieczarek w wielkopolskich Ruchocicach, gdzie zainwestowano ponad 3,5 mln euro i ponad dwukrotnie zwiększono produkcję. Obecnie w obu fabrykach oraz w warszawskim biurze pracuje łącznie ponad 600 osób. Firma współpracuje z ponad 200 rolnikami dostarczającymi warzywa na potrzeby przetwórstwa na Kujawach.

Aktualnie marka Bonduelle jest liderem sprzedaży kategorii warzyw apertyzowanych w Polsce z udziałem wartościowym na poziome 22,5 proc.

Bonduelle dostarcza nie tylko na stoły polskich konsumentów ale też na rynek gastronomiczny warzywa apertyzowane (w puszkach), mrożone oraz pieczarki marynowane i dania gotowe. Firma rokrocznie wprowadza na polski rynek szereg innowacji realizując misję promowania spożycia warzyw dla przyjemności i zdrowia.

Joanna Hamdan 6396 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }