Rynek na zdrowie

Sprzedaż tzw. zdrowej żywności rośnie w tempie kilkudziesięciu procent rocznie.

Zainteresowanie zdrowym trybem życia, prawidłowym odżywaniem, a tym samym zdrową żywnością wyszło już poza etap chwilowej mody. Odkąd „zdrowe półki” pojawiły się w hipermarketach, drogeriach, a nawet dyskontach, a liczne i lubiane programy kulinarne przybliżają sposób konsumpcji egzotycznych czasem produktów, Polacy coraz częściej i chętniej wkładają do koszyków zalecane przez dietetyków towary.
 
Trudno o jednolitą definicję "zdrowej żywności". Niewątpliwie zaliczyć do tej grupy można przecież wiele produktów z codziennej diety, takich jak warzywa i owoce, ryby, chude mięso, bakalie, kasze czy nabiał. Na "zdrowej półce" znajdziemy też słodycze na bazie ziaren i bakalii, nasiona roślin strączkowych czy egzotyczne jagody. Pojawiły się napoje roślinne jako alternatywa dla mleka, a także produkty, których wspólnym mianownikiem jest brak: cukru, laktozy, glutenu, tłuszczu. Do tego dochodzi certyfikowana żywność ekologiczna i tzw. superfoods, czyli naturalne produkty zawierające dużą ilość wartościowych składników, takich jak witaminy, minerały czy antyoksydanty. Do tej grupy zaliczają się takie produkty, jak miechunka peruwiańska, nasiona chia, algi, jagody goji czy acai, surowe kakao. 
 
Wartość rynku żywności ekologicznej na przestrzeni ostatnich siedmiu lat wzrosła trzykrotnie. W kolejnych latach prognozowane jest utrzymanie dotychczasowego tempa wzrostu udziałów żywności ekologicznej w branży spożywczej, a wówczas segment ten potrzebuje około 10 lat na zbliżenie się do średniej unijnej, czyli ok. 4 proc. udziału w rynku spożywczym – szacuje Anna Bielecka, właścicielka firmy Coco Farm, specjalizującej się w sprzedaży produktów z kokosa.
 
Z raportu Open Research wynika, że dla największej grupy Polaków zdrowa żywność oznacza jedzenie pozbawione sztucznych dodatków (41 proc.), świeże (30 proc.) i mało przetworzone (29 proc.). Jednocześnie aż dwie trzecie ankietowanych zadeklarowało, że wybiera zdrową żywność często, w tym 16 proc. – że czyni to bardzo często.
 
– Rynek zdrowej żywności to obecnie najintensywniej rozwijający się segment globalnej branży spożywczej. Według szacunków w 2017 r. jego wartość przekroczy 1 tryliard dol., co więcej prognozy wskazują, że będzie rósł dynamicznie przez najbliższe dwie dekady – mówi Artur Gajewski, dyrektor marketingu Purella Food. – To, co postrzegane było jako chwilowa moda, staje się coraz głębiej zakorzenioną społeczną codziennością, a tym samym powoli przechodzi do biznesowego mainstreamu – zauważa. Dodaje też, że polski rynek zdrowej żywności, choć w porównaniu z najbardziej rozwiniętymi krajami znajduje się na wcześniejszym etapie rozwoju, to jednak rośnie szybko – od trzech lat rokrocznie w tempie 20 proc. Według szacunków w 2017 r. jego wartość przekroczyć ma 1 mld zł, a to niemal dwa razy tyle co jeszcze cztery lata temu.
 
Firma Joyfood postawiła na produkcję zestawów obiadowych, past warzywnych WA:żywo i superżywności oraz gotowych diet. – Prognozujemy, że w związku z rosnącą świadomością konsumentów zapotrzebowanie na produkty w tych kategoriach będzie rosło, zbliżając się do udziału na rynkach zachodnich. Za rozwojem produktów w tych kategoriach stoi bardzo mocna wartość merytoryczna, dzięki czemu skuteczniej możemy je promować – mówi Piotr Wojtecki, dyrektor marketingu Joyfood. Jego zdaniem szczególnie perspektywiczna jest tu kategoria nowoczesnych dań gotowych – pełnowartościowych i zróżnicowanych, ale zarazem o kontrolowanej kaloryczności. To właśnie one oraz żywność naturalna sprzedają się z oferty firmy najlepiej. Joyfood pracuje nad kolejnymi nowymi produktami, gdyż w tej szybko rosnącej kategorii szczególną rolę odgrywają innowacje.
 
Nowości zapowiada także Purella Food. Flagowym produktem tej firmy jest Chlorella, odmiana słodkowodnej algi z Korei Południowej oraz produkty na jej bazie. Kolejno w portfolio firmy pojawiły są np. nasiona chia czy miechunka peruwiańska, wokół których powstają linie produktów. Obecnie w ofercie Purelli można znaleźć batony powstałe w technologii raw Superfood Raw Bar, warzywno-owocowe Smoothies z Chlorellą z formułą NFC (not from concentrate), smoothies z nasionami chia, kuleczki Natural Raw Bites, zdrowe przekąski w formie raw kosteczek Cubes Superfood Snacks, batony sportowe z chlorellą dla kobiet i mężczyzn. W listopadzie na rynku pojawiły się kolejne produkty z nowej linii Be RAW – cztery kompozycje smakowe batonów i trzy rodzaje kuleczek mocy. W planach Purelli są linia produktów dla dzieci i inne nowości, których jeszcze nie zdradza.
 
Dystrybutor i producent zdrowej żywności firma BioPlanet zauważa duży i wciąż rosnący popyta na warzywa i owoce. Powodzeniem cieszą się także produkty z grupy superfoods, wprowadzone przed dwoma laty, a zwłaszcza Maca (korzeń) w proszku Bio, Kakao ziarna kruszone surowe Bio, Nasiona konopi łuskane Bio oraz Spirulina w proszku (glony) Bio. – Coraz lepiej sprzedają się wszelkie produkty eko typu „raw”, czyli produkty nieprzechodzące obróbki cieplnej w procesie produkcji – wskazuje także Witold Kosiński, analityk BioPlanet. Do tej grupy należą m.in. batony Lifefood: czekoladowy, kokosowy, z orzechami brazylijskimi czy czekoladowy z białkiem konopnym i spiruliną, przekąskowe Migdały pod Palmą, Figa z Makiem czy Sezamki z Żurawiną.
 
– Konsumenci oczekują zdrowych, wartościowych składników, ale jednocześnie zwracają dużą uwagę na cenę – zauważa Maciej Szała, współwłaściciel firmy De Care. – Trend rośnie, a konsumenci coraz częściej są w stanie zapłacić za produkt cenę adekwatną do jego jakości – dodaje. Od dwóch lat firma De Care rozwija portfolio marki Livity. Do tej pory producent wprowadził gotowe mieszanki dań Szybkie Dania, mieszanki do wypieku muffin, brownie z mąki z amarantusa, a ostatnio na rynku pojawiły się bezglutenowe gofry i chleb, który cieszy się dużym zainteresowaniem. Wysiłek zespołu R&D skierowany jest w stronę produktów typu convenience, bo z obserwacji firmy wynika, że w taką stronę rozwija się rynek.
 
–  Z pewnością marka Livity i nowości, które w tym roku pojawiły się w ramach oferowanych produktów, to odpowiedź na trend zdrowej żywności – mówi Maciej Szała. – Szybkie dania w pięciu stylach – tajskim, peruwiańskim, orientalnym, afrykańskim i indyjskim – to dwie pełnowartościowe porcje kompletnych posiłków. Skomponowane przez dietetyka są nie tylko smaczne i bezglutenowe, ale dostarczają odpowiednio zbilansowanych witamin i minerałów – dodaje. Jak zapewnia, bezglutenowe produkty z linii Livity dobrze się sprzedają, ale uznaniem cieszy się też np. sól himalajska, od której zaczęła się historia marki Livity. Dlatego pod koniec roku firma wprowadzi na rynek kolejne rodzaje soli z wartością dodaną: będącą źródłem magnezu i jodu sól Maraską z Peru pod marką Casa del Sur.
 
– Perspektywy są bardzo obiecujące. Chcemy zdrowo żyć, zwiększa się świadomość konsumencka co do pochodzenia produktów i ich wartości – stwierdza współwłaściciel De Care. – Wzrasta również poziom życia, a co za tym idzie – liczba osób, które są w stanie zapłacić więcej za najwyższą jakość produktu. Ważne, żeby słuchać konsumentów i odpowiadać na ich potrzeby, bo pamiętajmy, że definicja zdrowej żywności jest bardzo szeroko rozumiana, a odczarowanie stwierdzenia, że „zdrowe” znaczy „bez smaku”, jeszcze chwilę potrwa – ocenia.

Linia i kondycja
Produkty i całe linie produktów zaspokajających popyt na naturalne i niskokaloryczne odżywianie wprowadza wielu producentów z największymi włącznie. Mokate wprowadziło w maju 2017 r. linię Fitmania, w skład której wchodzą owsianki w czterech smakach z dodatkiem superowoców (jagody acai, aceroli, ananasa i żurawiny), suszone smoothies (w dwóch wariantach), do których wystarczy dodać zimnej wody, oczyszczające napoje pod brandem Detox (czystek, aloe vera i algi) oraz serię odnawiających organizm mieszanek Supermix – mieszanki błonnika z kategorią superfoods – korzeniem maca, garcinia cambogia, chlorellą oraz babką płesznik i jajowatą. Mokate swoje produkty kieruje zwłaszcza do kobiet.
 
– Smukła sylwetka, wysportowane ciało – to trend ostatnich kilku lat. Jest na tyle silny i perspektywiczny, że potrzeba zaprezentowania produktów marki Fitmania była oczywista – informuje biuro prasowe Mokate. – Obecnie najlepiej sprzedają się owsianki Fitmania. Celem marki jest danie kobietom możliwości zaoszczędzenia kilku chwil o poranku i jednoczesne zapewnienie efektów porównywalnych z rezultatem codziennego jedzenia mozolnie przygotowywanych owsianek – wyjaśnia. Mokate opracowało Plan By Fitmania, dla którego pełnej realizacji firma przygotowuje napój wspomagający trawienie, który uzupełni portfolio produktowe marki Fitmania.
 
W październiku 2017 r. firma Celiko wprowadziła linię produktów Natura. Składa się ona z bezglutenowych zup z warzyw liofilizowanych – dyniowej, buraczkowej i paprykowo-pomidorowej, oraz nasion: chia, amarantusa ekspandowanego i siemienia lnianego.
 
– Naszą ideą było wprowadzenie produktów, które będą łączyć walory smakowe i jakościowe z wygodą użytkowania. Produkty Natura wprowadzone w październiku br. idealnie wpisują się w to założenie – mówi Sławomir Kosicki, prezes zarządu firmy Celiko. – Zupy Natura to wyjątkowy produkt na rynku. Charakteryzują się one wysoką zawartością warzyw liofilizowanych, mają również wysoką zawartość błonnika. Jednocześnie jest to produkt bez konserwantów, glutaminianu sodu i sztucznych barwników – tzw. produkt z krótką etykietą – dodaje.
 
Produkty z linii Natura są dystrybuowane głównie w sklepach ze zdrową żywnością. Stopniowo Celiko wprowadza je również do małych i średnich sklepów spożywczych oraz handlu nowoczesnego. Na przełom roku firma zaplanowała akcję wsparcia sprzedaży skierowaną głównie do sklepów detalicznych. Jednocześnie produkty te wspierane są materiałami POS we wszystkich kanałach dystrybucji. Celiko oferuje również markę Frupp – liofilizowane owoce i warzywa oraz batony z owoców liofilizowanych i mieszankę warzyw liofilizowanych Frupp Snack.

Bezpieczny impuls
Rynek zdrowych przekąsek z każdym rokiem się powiększa i dynamicznie zmienia, wynika z obserwacji zespołu sprzedażowego firmy Crispy Natural, dystrybutora chipsów z warzyw i owoców. W jego ofercie znajdują się chipsy z jabłek w wielu wariantach, a także ananasa, brzoskwini, truskawki, marchwi, buraka, pomidora i topinambura – razem 23 SKU.
 
– Naturalne przekąski zdobyły już silną pozycję na rynkach zachodnich, co potwierdzają dane takich firm badawczych, jak Mintel oraz Nielsen. Tego samego możemy się spodziewać na rynku polskim w perspektywie najbliższych kilku lat – mówi Marek Wojcieszyński, kierownik działu kreatywnego w Crispy Natural. – Dane z Mintela pokazują, że w ciągu ostatniego roku zaobserwowano 17-proc. wzrost popularności wprowadzania na rynek przekąsek owocowych, równie dobrze rozwija się segment suszonych przekąsek warzywnych – dodaje.
 
Firma przygotowuje kolejną nowość: suszone przekąski strączkowe. Będą to Zielony groszek z pesto i czosnkiem, Biała fasola z pomidorem i ostrą papryką oraz Ciecierzyca fromage. Drugą nowością będzie kolejne, ciekawe połączenie polskich jabłek z egzotycznym owocem – tym razem zgodnie z rosnącym trendem będzie to mango. – Naturalnie słodki i chrupiący ananas jest jednym z najpopularniejszych smaków wśród fanów Crispy Natural, którzy równocześnie uwielbiają słodycze. Natomiast Topinambur z solą morską dzięki swoim bogatym właściwościom odżywczym jest regularnie wybierany przez osoby lubiące pochrupać od czasu do czasu chipsy – mówi Marek Wojcieszyński.

Moda na kokosy
Firma Coco Farm powstała dzięki zamiłowaniu pomysłodawczyni i założycielki firmy do tematyki zdrowej żywności, a fascynacja kokosem rozpoczęła się w czasie jednej z wypraw do Azji, gdzie palma kokosowa traktowana jest jako lekarstwo na wszelkie choroby i drzewo tysiąca zastosowań. W kuchni wykorzystuje się olej kokosowy, mleczko, miąższ, mąkę czy wodę z kokosa. Właściciele firmy sprowadzają je z Filipin.
 
– W dalszym ciągu utrzymuje się silna pozycja olejów kokosowych. W ciągu kilku ostatnich lat olej kokosowy trafił do większości sklepów spożywczych. Zadomowił się nie tylko w działach ze zdrową żywnością, ale również na półkach olejowych i konkuruje z popularnymi olejami roślinnymi – mówi Anna Bielecka, właścicielka firmy. W ostatnim roku nastąpił także wyraźny wzrost zainteresowania wodą kokosową, która jeszcze kilka lat temu była produktem niszowym. Woda kokosowa Coco Vigo, dystrybuowana przez firmę, jest certyfikowana znakiem Bio, co pozwala właścicielom mieć nadzieję na wzrost popularności tego produktu wśród coraz chętniej czytających etykiety konsumentów. W najbliższym czasie Coco Farm zamierza wprowadzić kolejne produkty z kokosa, takie jak cukier, ocet czy nektar. Trwają też prace nad recepturami przekąsek, słodyczy i dań gotowych do spożycia.
 
Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica
______________________________________________________________________________________________________________________________

ROZSĄDEK I UMIAR
Aleksandra Damentko, dietetyk i ekspert programu „Kulinarnie mocni”
Zacznijmy od tego, że zgodnie z polskim prawem nie ma żywności zdrowej i niezdrowej. Produkty dostępne w sklepach muszą być bezpieczne i nie powinny szkodzić zdrowiu i życiu człowieka. Co ważne – z punktu widzenia zasad zdrowego żywienia najważniejsze jest, by dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, tj. witamin, tłuszczów, białek i węglowodanów. Oczywiście wybierając produkty, należy czytać etykiety, sprawdzać ich skład oraz kupować te, które zawierają jak najmniej substancji dodatkowych i ulepszaczy. W ramach projektu „Kulinarnie mocni” pokazujemy, że samodzielnie wykonane słoiki są nie tylko smaczne, ale także bardzo proste w wykonaniu. Do ich przygotowania wystarczą podstawowe warzywa, garść aromatycznych ziół i przypraw oraz odrobina czasu, by nabrały charakterystycznego smaku. Możemy regulować ilość cukru, soli, a także eksperymentować z przyprawami, by „podkręcać” ich smak. Dla osób, które poszukują produktów certyfikowanych, system certyfikacji ułatwia dostęp do produktów ekologicznych. Moda na superfoods rośnie tak samo szybko jak moda na bycie fit. Polacy chcą zdrowo się odżywiać, cieszyć się dobrą formą fizyczną, dlatego coraz częściej kupują jagody goji, nasiona chia czy spirulinę. Choć to o nich jest głośno, niezwykłymi wartościami odżywczymi mogą pochwalić się także polskie proste produkty, chociażby kasza jaglana, buraki czy kiszonki. Warto skorzystać z ich właściwości, a dodając do nich aromatycznych ziół i przypraw, można wyczarowa ć przepyszne bomby witaminowe. Należy jednak zachować umiar w spożywaniu modnych superfoods – nasiona chia są naprawdę zdrowe, ale spożyte w nadmiarze mogą wywołać efekt przeczyszczający. 

Magdalena Weiss 1595 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }