Maseczki: szybko i skutecznie

Natychmiastowy efekt, przystępna cena, możliwość wypróbowania różnych nowinek sprzyjają zwiększaniu sprzedaży maseczek.

Kategoria maseczek do twarzy rozwija się bardzo dynamicznie i w ciągu kilku ostatnich lat bardzo zyskała na znaczeniu – mówi Aleksandra Kochanowska, kierownik kategorii pielęgnacja twarzy w firmie Oceanic. Producenci zgodnie przyznają, że to jeden z najszybciej rosnących segmentów kategorii kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Wymieniając powody ich popularności, wskazują przede wszystkim na cenę – niewielki jednorazowy wydatek – i szybkie rezultaty stosowania.
 
– Polki polubiły ten produkt za natychmiastowy efekt pielęgnacyjny oraz przystępność cenową – maseczka często jest alternatywą dla wizyty w salonie kosmetycznym – mówi Aleksandra Kochanowska. Dodaje, że w przypadku tych produktów nie bez znaczenia jest ich format – to jedno z najważniejszych kryteriów zakupu wraz z niską ceną. – Na tym polu bezkonkurencyjne są maseczki w saszetkach – podkreśla. Można wrzucić je do torebki, są łatwe do zastosowania. Na jeszcze inny aspekt stosowania maseczek zwraca uwagę Joanna Kowalczuk, kierownik działu marketingu w firmie Ziaja. – Oprócz walorów pielęgnacyjnych mają również działanie relaksujące. Małe, wygodne pojemności dają możliwość dopasowania preparatu zarówno do preferencji, jak i nastroju – tłumaczy.
 
Kobiety sporo czasu poświęcają na pielęgnowanie skóry, zależy im na utrzymywaniu jej w dobrej kondycji. Po maseczki sięgają jako uzupełnienie podstawowych czynności pielęgnacyjnych. – To świadome konsumentki – zaznacza Gerta Pająk, product manager marketing w firmie Bielenda Kosmetyki Naturalne. – Produkty dobierają oczywiście według pewnych kategorii: wieku, rodzaju cery, ale przede wszystkim obecności określonych składników aktywnych – mówi.
 
Zadaniem tych składników jest działanie zarówno na głębsze warstwy naskórka, jak i na jego powierzchnię. Po zastosowaniu maseczki skóra twarzy powinna być wygładzona, z poprawionym kolorytem, a efekt uzyskany dużo szybciej niż po zastosowaniu klasycznych kremów. – Nowoczesne maseczki błyskawicznie wygładzają zmarszczki, napinają, regenerują, rozświetlają czy oczyszczają – charakteryzuje produkty Marta Labus, kierownik marki Lirene w Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris. Dodaje, że dla Polek liczy się też inspiracja naturą. – Poszukiwane są znane i cenione w świecie kosmetyków, a także medycyny estetycznej składniki, których działanie wzmocnione jest unikatowymi nowymi substancjami czy kompleksami – mówi Marta Labus. – Ważne jest, aby były stabilne, zamknięte w nośniki i skutecznie przenikały w głąb skóry – dodaje.
 
Z aktywnym węglem i w płacie
Najczęściej konsumentki kupują maseczki oczyszczające oraz nawilżające, sięgają też po te typu anti-aging. Są również otwarte na nowości, śledzą trendy. – Polki zwracają uwagę na nowinki inspirowane międzynarodowymi trendami, takimi jak choćby azjatycki trend pielęgnacji, maski flizelinowe, wielofunkcyjne, glinkowe, oparte na węglu czy „kosmetyczne DIY” – wymienia Marta Labus. We wrześniu br. pod marką Lirene na rynek weszły trzy nowe linie maseczek. Pierwsza to nawiązująca do trendu „do it yourself” linia Peel off, składająca się z pięciu rodzajów masek w formie proszku do zmieszania z wodą, zastygającego do plastycznej masy typu „peel off”. Kolejna linia to maseczki jednorazowe o kremowych formułach. – Dwa peelingi pomogą profesjonalnie oczyścić i przygotować skórę do nałożenia maski o składnikach pielęgnacyjnych, np. rozświetlającej, ultranawilżającej czy ujędrniającej – charakteryzuje produkty Marta Labus. Natomiast Profesjonalne dwuetapowe zabiegi to linia maseczek zainspirowana zabiegami kosmetycznymi, które można wykonać samodzielnie w domu. W linii są dwukomorowe kosmetyki: Migdałowy zabieg ujędrniający (peeling + maska), Hialuronowy zabieg wypełniająco-liftingujący (serum + maska) oraz Mineralny zabieg oczyszczający z zieloną glinką.
 
– Już od kilku sezonów królują maseczki z glinką, jednak urodowym hitem mijającego roku były maseczki z węglem aktywnym – to prawdziwy kosmetyczny superfood, który detoksykuje i oczyszcza skórę – mówi Aleksandra Kochanowska. – Konsumentki coraz chętniej sięgają także po kilkuetapowe maseczki zainspirowane profesjonalnymi zabiegami kosmetycznymi – zauważa. W tym roku Oceanic poszerzył ofertę maseczek o zainspirowane medycyną estetyczną dwuetapowe zabiegi AA Dermo Estetique składające się z maseczki i peelingu. W portfolio producenta są też maseczki dla mężczyzn – to linia AA Men. Maseczki z aktywnym węglem ma w portfolio Bielenda. – Absolutnym hitem stały się tzw. czarne maseczki, czyli te z aktywnym węglem z linii Carbo Detox – podkreśla Gerta Pająk z firmy Bielenda Kosmetyki Naturalne. – W ostatnim czasie linia ta została uzupełniona o maseczkę typu peel off. Najnowszym produktem w kategorii maseczek w saszetkach są maseczki z linii Carbo Detox Biały Węgiel – wymienia.
 
Królestwem maseczek są kraje azjatyckie, szczególnie Korea Płd., i to właśnie m.in. popularności zabiegów kosmetycznych z tego regionu świata zawdzięcza dynamiczny rozwój kategoria maseczek. – Sporą popularnością cieszą się maseczki w saszetkach inspirowane nurtem pielęgnacji azjatyckiej Jelly Mask, a także maseczka z linii Zielona Herbata – wymienia Gerta Pająk. Zwraca też uwagę na dominujący od kilku lat trend maseczek w płacie, które łatwo dopasowują się do kształtu twarzy.
 
– Klientki kupujące maseczki w saszetkach chętnie sięgają także po peelingi. Oba produkty stały się nieodzownym elementem rytuału pielęgnacyjnego – mówi Aleksandra Kochanowska. Dodaje, że w młodszej grupie wiekowej najpopularniejsze są peelingi z drobinkami przeznaczone do złuszczania mechanicznego, konsumentki chętnie sięgają także po peelingi enzymatyczne. – Maska musi dostarczyć cały wachlarz benefitów, poczynając od klasycznego nawilżania i odżywiania, poprzez redukcję zmarszczek, ochronę anti-pollution, na działaniu relaksacyjnym kończąc – podsumowuje Kochanowska.
 
Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica
_____________________________________________________________________________________________________________________________                        
POD WPŁYWEM IMPULSU
Aleksandra Kochanowska, kierownik kategorii pielęgnacja twarzy w firmie Oceanic
Niebagatelny wpływ na miejsce ekspozycji maseczek ma ich działanie. Maseczki oczyszczające powinny znaleźć się przy półce z produktami do demakijażu, a maseczki przeciwzmarszczkowe czy nawilżające powinny być ulokowane przy półce z kremami jako uzupełnienie podstawowej pielęgnacji. Nie zapominajmy także o strefie przykasowej, która sprzyja zakupom impulsywnym. To dobre miejsce szczególnie do ekspozycji przystępnych cenowo produktów w saszetkach.
 
SEGMENTACJA WEDŁUG WIEKU
Z badań instytutu Euromonitor International, przeprowadzonych w 20 krajach, wynika, że kategoria maseczek jest na piątym miejscu pod względem częstotliwości stosowania wśród kosmetyków do pielęgnacji skóry. Za kosmetykami do twarzy: do mycia, nawilżającymi; kremami do rąk, pomadkami ochronnymi do ust, kosmetykami nawilżającymi do ciała. Przy czym wymienione kategorie stosowane są codziennie, natomiast maseczki do twarzy – jeden do pięciu razy w tygodniu. Wynika to ze wskazań producentów, sugerujących stosowanie maseczek nie częściej niż dwa-trzy razy w tygodniu. Z badań wynika, że po maseczki do twarzy najczęściej sięgają osoby w  wieku 20-34 lat – więcej niż co trzecia w tej grupie konsumentów. Spośród przedstawicieli generacji X (35-49 lat) jeden do pięciu razy w tygodniu maseczki stosuje co czwarta osoba, ponad 20 proc. w grupie wiekowej 15-19 lat i około 15 proc. w grupie 50+.
 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }