Grzane z procentami

Wina i miody pitne w wersji grzańców z roku na rok cieszą się w Polsce coraz większą popularnością.

Firma Jantoń stała się niedawno właścicielem największej marki na rynku - Grzańca Galicyjskiego. Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa (ZW PRW) przyjrzał się zatem nieco bliżej polskiemu rynkowi win grzanych.

Glühwein od lat rozgrzewa Austriaków na górskich stokach. Glögg to grzane wino, wywodzące się ze Szwecji, popularne w całej Skandynawii oraz w Finlandii i w Estonii. Polska ma za to swojsko brzmiącego grzańca i grzane miody pitne. Co więcej, rynek rodzimych produktów jest bardzo rozwinięty na tle innych krajów europejskich a trend jest taki, że to rodzime grzańce zdobywają eksportowe półki. Udziały zagranicznych produktów, takich jak glühwein, są u nas znikome i spadają - co tylko potwierdza siłę naszego grzańca.

- W segmencie win grzanych kluczową rolę odgrywają zasadniczo dwie marki – Grzaniec Galicyjski produkowany niezmiennie od ponad 22 lat z ponad 50 proc. udziałem w rynku oraz Zbójeckie Grzane z ponad 30 proc. udziałem - informuje Jakub Nowak, prezes firmy Jantoń.

Inną znaną marką w tej kategorii jest Grzane Starotoruńskie produkowane przez Henkell & Co. - Grzane Starotoruńskie zaskarbiło sobie sympatię konsumentów, generując znaczące przyrosty sprzedaży w punktach detalicznych. Nagradzane wielokrotnie za jakość, dostępne w butelkach z wizerunkiem panoramy Torunia, godła miasta i najsławniejszej postaci grodu - Mikołaja Kopernika, otrzymało oficjalne poparcie od władz miasta Torunia jako produkt promujący bogatą historię i tradycję miasta. W ofercie naszej firmy dostępny jest także Grzaniec Gotycki, po którego z roku na rok coraz częściej sięgają nasi konsumenci - mówi Anna Kalinowska, członek zarządu/dyrektor ds. produkcji i inwestycji Henkell & Co. Polska oraz przewodnicząca rady głównej Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Bez nowości ani rusz

Firma Jantoń proponuje na okres zimowy limitowaną wersję Zbójeckiego Grzanego z kubeczkiem oraz Grzaniec Galicyjski w „sweterku”. W ramach drugiej marki wprowadzono ponadto do sprzedaży Grzańca Galicyjskiego Miodowego, który nawiązuje do XVI-wiecznej tradycji grzańców, gdzie łączono wino z miodem. Nowością na rynku jest Grzaniec Galicyjski Bezalkoholowy z dodatkiem miodu i soku z cytryny, który jest alternatywą dla konsumentów niemogących spożywać produktów alkoholowych.

Jantoń wdraża ponadto kampanię internetową o dużym zasięgu dla Grzańca Galicyjskiego pod hasłem „Jedyny Taki”. Promowana będzie też marka Zbójeckie Grzane w kampanii pod hasłem „Pokochasz Gorąco Zbója”. Obie kampanie i dużo aktywności na stokach narciarskich, jarmarkach świątecznych czy w restauracjach mają na celu dalszy rozwój kategorii grzańców. Dzięki tym aktywnościom Jantoń szacuje kolejny 30 proc. wzrost tego segmentu rynku.

Do rozgrzewania zimowych wieczorów świetnie nadają się też miody pitne. Te, oferowane przez firmę Mazurskie Miody, niewątpliwie mogą spełniać taką rolę. Dodatkowym atutem jest tu szeroki wachlarz kompozycji smakowych tego typu produktów. Od miodów pitnych bez dodatków, poprzez malinowe oraz z przyprawami korzennymi. - Jako producent miodów pitnych, oferujemy także Grzańca Biesiadnego na miodzie. Jest to doskonała kompozycja miodu z przyprawami korzennymi, która nie wymaga większego zaangażowania od konsumenta, gdyż wystarczy go tylko podgrzać - podpowiada Adam Gogacz, specjalista ds. marketingu z firmy Mazurskie Miody.

Sposobów na rozgrzanie jest wiele - termofor, wełniany koc czy ulubiony kubek wypełniony ciepłym winem lub miodem pitnym. Niektórzy uważają, że grzańcem można nawet wyleczyć przeziębienie. Decydując się na tak,ą „kurację”, pamiętajmy, że jest to trunek zawierający alkohol i nie należy stosować go razem z lekami.

 Zdjęcie: Phototenica

 

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.