Analitycy: W 2018 r. Eurocash powróci do wzrostów

Po słabych wynikach III kwartału 2017 r. i spodziewanym IV kw. na poziomie sprzed roku Eurocash ma dzięki oszczędnościom i konsolidacji rynku poprawić wyniki.

Przed publikacją wyników za III kw. akcje Eurocashu warte były niemal 34,5 zł. Po nich spadły do ok. 27 zł za akcję. Po trzech kwartałach 2017 roku przychody wzrosły do niemal 17,5 mld zł z 15,9 mld zł przed rokiem. Zysk operacyjny spadł ze 157,8 mln zł rok temu do 11, 6 mln zł po dziewięciu miesiącach 2017 r. Strata netto wyniosła 39,3 mln zł wobec zysku 116,8 mln zł przed rokiem.

– III kwartał 2017 r. przyniósł bardzo duże rozczarowanie, co przełożyło się na gwałtowną przecenę walorów Eurocashu. Uważamy jednak, że skala spadku kursu była zbyt mocna, a bieżące poziomy cenowe uwzględniają już płaski odczyt za IV kwartał. Oczekujemy, że dystrybutor FMCG w 2018 powróci do wzrostowej ścieżki wynikowej i wykorzysta sprzyjające otoczenie makro – piszą analitycy DM BDM w najnowszej rekomendacji. – Liczymy również, że spółka będzie w stanie wygenerować szereg oszczędności kosztowych – dodają.

Chodzi tu o ograniczenie strat projektu fresh, usunięcie części kosztów stałych w kanale cash and carry oraz usprawnienie logistyki. Wsparciem dla rezultatów grupy powinien być także według DM BDM Eko Holding. Zarząd dostrzega wzrostowy potencjał w segmencie detalicznym i w  obszarze zamierza konsolidować rynek w najbliższych latach (prawdopodobnie w końcówce I kw. 2018 r. zostanie sfinalizowany zakup Mili). Analitycy zwracają uwagę na ostatnie zakupy akcji przez osoby związane z firmą, które miały miejsce już po publikacji raportu za III kw. – prezes Amaral nabył 227,9 tys. walorów po średniej cenie 28,17 zł, natomiast Pedro Martinho 11,5 tys. akcji po 27,72 zł.

Zauważają równocześnie, że największy hurtownik w Polsce stoi przed szeregiem wyzwań, do których należy zaliczyć m.in. agresywną rywalizację dyskontów, zmiany strukturalne na rynku czy presję ze strony płac. Po korekcie założeń zdecydowali się utrzymać zalecenie „akumuluj”, wyznaczając jednocześnie cenę docelową dla akcji Eurocash na poziomie 32,6 zł za akcję. 

Według założeń DM BDM Eurocash powinien osiągnąć w ostatnim kwartale blisko 5,8 mld zł przychodów przy 11,3-proc. marży brutto. Na poziomie EBITDA ma mieć 154,8 mln zł zysku, co oznaczałoby spadek o 3 proc. rok do roku. Tym samym cały rok dla grupy przyniósłby 23,2 mld zł przychodów i 414 mln zł oczyszczonej EBITDA (raportowanej – ok. 300 mln zł).

Znacznie optymistyczniej eksperci widzą perspektywy dystrybutora w 2018 roku. Ich zdaniem przychody w przyszły roku wyniosą blisko 24,7 mld zł, a EBITDA podniesie się do 473,5 mln zł (+14 proc. rdr w ujęciu oczyszczonym).

– Finalnie liczymy się, że grupa powróci do wzrostowej ścieżki EBITDA w przyszłym roku. Zwracamy uwagę, że spółka jest obecnie handlowana znacznie poniżej historycznej średniej […] oraz jest niżej wyceniana niż podmioty o zbliżonym profilu działalności, które funkcjonują na rynku polskim – tłumaczą autorzy rekomendacji. A to oznacza, że jej akcje powinny drożeć.

W porównaniu z wyceną z sierpnia 2017 obniżono założenia na kolejne lata: w bieżącym raporcie analitycy spodziewają się, że w latach 2017-19 Eurocash wypracuje odpowiednio 23,2-24,7-25,8 mld zł przychodów i 414-474-524 mln zł oczyszczonej EBITDA. 

Porównują także Eurocash do Biedronki, zauważając, że Jeronimo Martins generuje zdecydowanie wyższe marże brutto, EBITDA oraz netto. Średnia marża EBITDA Jeronimo Martins wynosi ok. 6,1 proc. (sama sieć Biedronka ma rentowność na poziomie 7,4 proc.), natomiast w przypadku Eurocashu jest to poziom ok. 2,4 proc. Dysproporcja wynika ich zdaniem w dużej mierze z prowadzonych akwizycji, które w ostatnich latach obciążały wyniki Eurocashu, a także znacznie niższej marży brutto ze sprzedaży.

– Jeronimo Martins opiera swój model biznesowy na agencjach, format franczyzowy sklepów jest w niej dopiero rozwijany i stanowi poniżej 5 proc. całej sieci. Jeronimo Martins znacznie lepiej radzi sobie również z rotacją zapasów – przeciętny cykl wynosi średnio 16-17 dni, natomiast w przypadku Eurocashu jest to aż 22-23 dni – podsumowuje DM BDM.

Magdalena Weiss 1584 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }