Mieszanki ciast, czyli wyczarowane z proszku

Obecnie wartość tego rynku szacowana jest na ok. 80 mln zł i nadal rośnie.

Zamiłowanie do domowych wypieków i jednoczesny brak czasu powodują, że konsumenci coraz chętniej sięgają po półprodukty, które skracają czas przygotowania sernika, piernika czy babeczek. Należą do nich mieszanki ciast.

– Obecnie wartość rynku szacujemy na ok. 80 mln zł i ma on zdecydowaną tendencję rosnącą – mówi Dorota Kawalec, dyrektor marki FoodCare Gellwe & Fitella. – Jednocześnie cały czas polepsza się jakość mieszanek. Nasze produkty nie zawierają konserwantów, więc klienci mają świadomość, że kupując Gellwe, przygotują samodzielnie smaczny, ale i zdrowy deser – dodaje.

Z danych CMR, który monitoruje sprzedaż w sklepach małoformatowych do 300 mkw., wynika, że średnio w placówce tego formatu znajdują się na półkach 2-3 produkty z tej kategorii. Liczba ta rośnie w okresach przedświątecznych. W marcu i kwietniu wynosi 2,8-3,0, a w grudniu nawet 3,3.

Wśród dziesięciu najpopularniejszych według CMR produktów udziały w rynku zmieniają się jednak z miesiąca na miesiąc tak bardzo, że trudno ustalić zdecydowanych liderów. W grudniu 2016 r. największym wzięciem cieszyły się karpatka z kremem, piernik oraz sernik błyskawiczny na zimno. – Od wielu sezonów wśród ciast największym zainteresowaniem cieszą się sernik na zimno i tradycyjna karpatka. Przed świętami Bożego Narodzenia klienci szukają typowych dla tego okresu pozycji.
Z półek znika piernik, pierniczki oraz dekoracyjne kruche ciasteczka – wylicza Dorota Kawalec. Dodaje, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się różnego rodzaju babeczki typu muffiny. – Stale pracujemy nad tą kategorią i rozszerzamy portfolio babeczek – zapewnia.

Pod marką Gellwe dostępnych jest m.in. ok.10 rodzajów babeczek, sernik, karpatka, ciasto jogurtowe, torcik,
piernik i pierniczki, tiramisu, kremówki papieskie, babka cytrynowa, ciasto czekoladowe. Producenci starają się
odpowiadać na potrzeby konsumentów nie tylko różnorodnością oferowanych smaków, ale także jakością mieszanek, bo klienci coraz częściej zwracają uwagę na skład, sprawdzając obecność konserwantów, polepszaczy, barwników i innych dodatków chemicznych.

– W ciastach ten trend jest szczególnie widoczny – zauważa Dorota Kawalec. – Naszą odpowiedzią na te tendencje są np. nowe babeczki Gellwe na licencji Disneya.
Dorosłym zaoferujemy pełnoziarniste babeczki z żurawiną oraz wytrawne babeczki z ziołami. Wszystkie bez
konserwantów – zapewnia.

Dwa wspomniane wyżej produkty pojawić się mają na półkach w okresie przedświątecznym, podobnie jak
limitowane serie Pierniczków świątecznych czy Kruchych ciasteczek. W najbliższym czasie marka przejdzie
odświeżenie wizerunku i rebranding, a producent zaplanował wsparcie promocjami.

Monika Rożnowska, starszy kierownik marki Delecta w Bakallandzie, szacuje wartość rynku mieszanek ciast
w proszku na 90 mln zł i podkreśla, że odznacza się on atrakcyjną dynamiką wzrostu w stosunku do poprzedniego roku.

– Od wielu lat potwierdza się teza o wyjątkowej podatności tego rynku na nowe produkty, które stymulują
wzrost kategorii – mówi. – Szerokość oferty i zaskakujące smaki, wpisujące się w obowiązujące trendy i oczekiwania konsumentów, zapewniają zainteresowanie kategorią, która powinna nieustannie inspirować konsumenta nowymi formami i smakami wypieków – dodaje.

Grudniowe święta są najsilniejszym okresem sprzedażowym, który generuje ponad 30 proc. rocznej sprzedaży kategorii mieszanek ciast, a także produktów komplementarnych, takich jak polewy, kremy czy dekoracje.

– W okresie Bożego Narodzenia wzrasta sprzedaż przede wszystkim produktów o charakterystycznym korzennym smaku, kojarzonym ze świątecznymi wypiekami, tj. Pierniczki – korzenny smak, Piernik Duża Blacha czy Przyprawa do piernika – mówi Monika Rożnowska.
– Oczywiście konsumenci również wracają do dobrze znanych i sprawdzonych jak Karpatka czy Krówka – zastrzega.

W ofercie marki Delecta znajdują się ciasta drożdżowe, biszkoptowe, jogurtowe czy czekoladowe, pierniki i pierniczki, ciasteczka i babeczki w całej gamie rodzajów, Wuzetka, Tiramisu, Brownie, wspomniane Karpatka i Krówka, ale też Beza, Ciasto marchewkowe czy Serniki na zimno. – Prosty skład i krótka lista komponentów, zgodne z ideą „czystej etykiety”, to obowiązujący standard. Odpowiedzią marki Delecta na ten trend jest linia Z Serca Natury, której produkty bazują na naturalnych składnikach, m.in.: belgijskiej czekoladzie, naturalnej wanilii, mące jaglanej prażonej, czy odznaczają się brakiem dodatku cukru – tłumaczy Monika Rożnowska.
Dodaje, że równie ważny staje się aspekt wygody użytkowania produktu i możliwość twórczego współudziału
konsumenta w efekcie.

– Na święta przygotowaliśmy kolejną odsłonę limitowanej edycji bardzo lubianych przez konsumentów Pierniczków – korzenny smak, z atrakcyjnym gratisem w postaci stempelka do wykrawania ciasteczek – informuje przedstawicielka Bakallandu. – Święta Bożego Narodzenia to doskonały moment na wspólną zabawę w pieczenie i dekorowanie pierniczków, które – jak się okazuje – są nie tylko jednym z bardziej lubianych wypieków w tym okresie, ale także coraz częściej są wykorzystywane do dekoracji stołu, prezentów czy świątecznego drzewka – dodaje.

Nowe propozycje pod marką Delecta dla konsumentów w linii Z Serca Natury to Budynie jaglane, Babeczki
dyniowe czy kisiel dla dzieci Owocowy kubek Kids – 100% naturalne składniki.

Monika Rożnowska zapowiada też, że jak co roku konsumentom podczas przygotowań do świąt będzie towarzyszyć kampania marki Delecta w mediach ogólnopolskich. Mogą oni także znaleźć pomysły na świąteczne ciasta na stronie www.delektujemy.pl. W ocenie firmy konsumentów można podzielić – połowa stawia na ciasta pieczone od podstaw z dodatkiem tradycyjnych produktów, takich jak proszek do pieczenia czy cukier waniliowy, natomiast druga chętnie sięga po gotowe mieszanki, które nie tylko skracają czas przygotowania ciasta, ale
też gwarantują powtarzalny efekt.

– Okres świąteczny to szczególny czas, kiedy upieczone w domu ciasto nierzadko jest nieodłącznym elementem rodzinnej tradycji. Wspieranie się półproduktami nie jest powodem do zażenowania, a przeciwnie wyrazem zaradności, zaangażowania i gwarancją, że włożony wysiłek zaowocuje kulinarnym sukcesem – uzasadnia
Monika Rożnowska.

Do wyboru, do koloru
Bogatą ofertę ciast w proszku ma firma Dr. Oetker. Producent potwierdza, że Boże Narodzenie to bardzo dobry
okres dla Piernika i Pierniczków, ale także dla ciast bardziej eleganckich, jak Kopiec Kreta, Ciasto i Krem do Karpatki, oraz czekoladowych, jak Ciasto XXL Czekoladowe.

– Święta Bożego Narodzenia to okres najbardziej intensywnego pieczenia w skali całego roku, a sprzedaż potrafi kilkakrotnie przewyższyć wyniki z innych miesięcy – mówi Lidia Jarocka, category marketing manager w Dr. Oetker Polska. – Rynek ciast w proszku jest w dobrej kondycji i od 2015 r. notuje stały wzrost, a Dr. Oetker jest jego liderem z 41-proc. udziałem ilościowym i 49-proc. udziałem wartościowym – dodaje, powołując się na badania Nielsena (Panel Handlu Detalicznego, cała Polska jako suma rynków: hipermarkety, supermarkety bez dyskontów, dyskonty – metoda paragonowa, duże sklepy spożywcze z sieciami chemicznymi, średnie i małe sklepy spożywcze, sklepy winno-cukiernicze, stacje benzynowe, kioski, sprzedaż w sztukach i w złotych, w skumulowanym okresie sierpień 2016 r. – lipiec 2017 r. w kategorii ciast w proszku).

Zauważa, że do przedświątecznych wzrostów sprzedaży ciast przyczynia się także prowadzona od kilku lat przez Dr. Oetkera intensywna kampania propagująca rodzinne pieczenie i dekorowanie z Pierniczkami tej marki. Z danych CMR wynika, że sprzedaż Pierniczków Dr. Oetkera rośnie w grudniu ponadpięciokrotnie w stosunku do listopada (dane za 2016 r.).

Oprócz wspomnianych już produktów Dr. Oetker proponuje w tej kategorii również Chatkę z piernika, Serniki do pieczenia i na zimno, Ciasto Mascarpone, Babkę cytrynową, Ciasto kruche, Biszkopt, Murzynek, Ciasta XXL: Czekoladowe, Kruche i Piernik, Babeczki w siedmiu wariantach oraz MiniBabeczki waniliowe i czekoladowe. – Choć decyzje zakupowe podejmują głównie kobiety, odbiorcami naszych produktów są całe rodziny. Ciasto ma bowiem niezwykłą moc łączenia ludzi przy stole, w kuchni, w czasie spotkań z bliskimi – mówi Lidia Jarocka. – Pracujemy nad tym, by kreować smaki, które zachwycą zarówno kobiety, mężczyzn, jak i dzieci – deklaruje.

Jesienią producent wprowadził na rynek trzy nowe ciasta z linii Moja Babka: podwójna czekolada, kokos i czekolada oraz płatki czekolady. Zawierają naturalne składniki, takie jak laska wanilii, wiórki kokosowe czy duża ilość czekolady, natomiast nie mają dodatku substancji konserwujących, barwników ani syropu glukozowego.
– Warto wspomnieć, iż kakao, czekolada i płatki czekoladowe w Mojej Babce są opatrzone certyfikatem UTZ,
co oznacza, że te produkty wspierają odpowiedzialną uprawę kakao – dodaje Lidia Jarocka.

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica

Magdalena Weiss 1003 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.