Dino ma już 677 sklepów

W pierwszej połowie 2017 r. Dino Polska wypracowało przychody o niemal jedną trzecią wyższe niż przed rokiem. To efekt ekspansji i wzrostu sprzedaży like-for-like.

Na zdjęciu: Szymon Piduch, prezes Dino Polska

Skonsolidowane przychody Dino Polska przekroczyły w I półroczu 2017 r. 2 mld zł i były wyższe od ubiegłorocznych o 31,6 proc.

- Znacząca poprawa przychodów jest wynikiem rozwoju sieci sklepów Dino o nowe placówki oraz wzrostu przychodów w istniejącej sieci sklepów (like for like, LfL) – wyjaśnia sieć w komunikacie .

- Wzrost sprzedaży LfL wyniósł w II kw. 2017 r. 16,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2016 r., podczas gdy w II kw. 2016 r. było to 12 proc. - dodano. W całym I półroczu wzrost przychodów LFL wyniósł 14,7 proc. (przed rokiem 10,3 proc.).

Istotnym elementem wzrostu spółki i grupy jest uruchamianie nowych sklepów.

Na koniec I półrocza 2017 r. sieć Dino tworzyło 677 sklepów zlokalizowanych głównie w zachodniej części Polski o łącznej powierzchni sali sprzedaży ponad 257 tys. mkw. Ponad połowę z nich – 353 – otwarto po 2014 r. - Zgodnie z przyjętą strategią Grupy Dino zarząd planuje przekroczenie liczby 1 200 sklepów do końca 2020 r. Na koniec II kwartału 2017 r. grupa miała zabezpieczonych 429 lokalizacji pod dalszy rozwój. 116 działek było kupionych (rok temu 99), z czego na 70 trwały budowy (rok temu na 47). W przypadku kolejnych 313 działek Grupa Dino miała podpisane umowy przedwstępne na ich zakup (237 na koniec czerwca 2016 r.).

Zysk operacyjny Grupy Dino w I półroczu wyniósł 114,37 mln zł i był wyższy od uzyskanego w I półroczu 2016 roku o 26,34 proc. Netto grupa zarobiła 77,14 mln zł, co jest wynikiem lepszym od ubiegłorocznego o 25,9 proc.

- Dobre nastroje konsumenckie związane z rosnącymi dochodami Polaków i sprzyjającą sytuacją makroekonomiczną są wsparciem dla dalszego rozwoju supermarketów proximity, takich jak Dino. Dynamika cen konsumpcyjnych dodatkowo sprzyja rynkowi, na którym działamy. Pozytywne tendencje rynkowe widoczne w I połowie roku są dobrą zapowiedzią kolejnych miesięcy 2017 r. – uważa Szymon Piduch, prezes Dino Polska.

Nakłady inwestycyjne Dino w I półroczu wyniosły 151,2 mln zł i obejmowały głównie nakłady na ekspansję sieci sklepów Grupy Dino (129,9 mln zł), nakłady na centra dystrybucyjne (15,7 mln zł), w tym nakłady związane z centrami dystrybucyjnymi w postaci zakupu naczep chłodniczych oraz zakup wyposażenia (wózki widłowe), oraz nakłady na rozbudowę i modernizację zakładu mięsnego prowadzonego przez Agro-Rydzynę (2,8 mln zł), głównie na zakup maszyn przetwórstwa mięsnego.

- W II kw. 2017 r. spółka rozpoczęła działania zmierzające do zakupu dwóch działek pod budowę własnych centrów dystrybucyjnych w województwach dolnośląskim i łódzkim. Budowy obu centrów dystrybucyjnych zaplanowane są na 2018 r., a planowane w związku z nimi nakłady inwestycyjne wyniosą około 120 mln zł - zapowiada spółka. Planowane centrum dystrybucyjne na Dolnym Śląsku ma wspierać dalszą ekspansję i zagęszczanie sieci sklepów Dino w tym regionie, natomiast centrum dystrybucyjne w województwie łódzkim docelowo zastąpi obecne, wynajmowane centrum dystrybucyjne w Piotrkowie Trybunalskim, które ma ograniczone możliwości rozbudowy i brakuje mu niektórych funkcjonalności (m. in. mroźni).

Placówki pod szyldem Dino to sklepy formatu proximity (średniopowierzchniowych sklepów w lokalizacjach dogodnych dla klientów, najczęściej blisko miejsc zamieszkania lub o dużym natężeniu ruchu), zazwyczaj o powierzchni ok. 400 mkw.,oferujące ok. 5 tys. SKU z naciskiem na produkty świeże.

Większość sklepów zlokalizowana jest w mniejszych miejscowościach, małych i średnich miastach oraz na peryferiach dużych miast. Grupa Dino zamierza kontynuować strategię utrzymania własności większości nieruchomości, na których zlokalizowane są sklepy i wykorzystywać możliwości organicznego rozwoju sieci w obecnej formie poprzez zwiększanie zagęszczenia sklepów na obecnych obszarach działalności oraz stopniową ekspansję na północne i wschodnie regiony Polski.

- Jednym z najważniejszych atrybutów, które odróżniają Dino od sieci dyskontowych jest posiadanie w każdym sklepie stoiska mięsnego z obsługą – podkreślono w raporcie. Świeże produkty, w tym mięso wędliny i drób odpowiadały za 36,7 proc. sprzedaży Grupy w II kw. 2017 r. i za 37,0 proc. w pierwszym półroczu 2017 r., co oznacza wzrost o odpowiednio 0,2 pkt. proc. i 0,1 pkt proc. w stosunku do analogicznych okresów 2016 r.

 

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.