Aldi i Lidl zdobywają Wielką Brytanię

Według najnowszych danych sprzedażowych udział tych dwóch największych niemieckich sieci dyskontowych w brytyjskim rynku detalicznym FMCG wzrósł do 12 proc.

Brytyjscy konsumenci w obliczu wzrostu cen importowanych dóbr, spowodowanego słabością funta, wywołaną decyzją o brexicie, coraz częściej na miejsce zakupów wybierają dyskonty – pisze „The Guardian”.

Drugim ich wyborem są produkty pod markami własnymi sieci supermarketów. Na fali tego trendu rośnie sprzedaż w sieciach dyskontowych, i to najszybciej od ponad dwóch lat.

W ciągu 12 tygodni do 21 maja sprzedaż w sieci Aldi w Wielkiej Brytanii wzrosła o 19,8 proc., a w Lidlu – o 18,3 proc., podał Kantar Worldpanel. Liczba ich klientów wzrosła w tym czasie o 1,1, mln. Tymczasem „wielka czwórka”, czyli sieci Tesco, Sainsbury’s, Asda i Morrisons wzrosły łącznie tylko o 1,6 proc.

Dzięki temu skokowi łączny udział Aldiego i Lidla w brytyjskim rynku wzrósł do 12 proc. Do Lidla należy 5 proc. udziałów i według oczekiwań prześcignie on jeszcze tego lata sieć Waitrose (5,2 proc.), wysuwając się na siódme miejsce.

Jednocześnie sprzedaż produktów pod markami własnymi sieci wzrosła o 6 proc., podczas gdy produktów markowych – tylko o 0,6 proc.

W ciągu wspomnianych 12 tygodni ceny produktów spożywczych na Wyspach wzrosły o 2,9 proc., co oznacza, że na koszyk tych samych produktów brytyjska rodzina musi wydać 27 funtów więcej niż przed kwartałem.

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.