Dino grozi zwolnieniami za "Pandę"

Za udział w proteście "Solidarności" 2 maja dyrektor personalny Dino Polska grozi pracownikom zwolnieniami. Dotarliśmy do pisma, które skierował dziś do związkowców.

Oto treść listu:

"Pragniemy poinformować, iż zapowiadana przez Państwa na dzień 02.05.2017 akcja protestacyjna będzie nielegalna. Organizując taką nielegalną akcję, narażacie się Państwo na odpowiedzialność z tytułu wszelkich szkód, które Pracodawca mógłby ponieść wskutek jej przeprowadzenia, a jednocześnie w sposób rażący naruszacie swoje podstawowe obowiązki pracownicze, w tym zwłaszcza obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy, co z kolei może skutkować konsekwencjami dyscyplinarnymi. Poprzez zachęcanie lub namawianie pracowników do wzięcia udziału w tej akcji, narażacie Państwo na negatywne konsekwencje (z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. włącznie) także pracowników” [pisownia oryginalna].

Mail z powyższą treścią został podpisany przez Przemysława Łaszcza, dyrektora personalnego Dino Polska. Jest on wynikiem zapowiadanej na 2 maja akcji protestacyjnej. Pracownicy handlu zdecydowali się zorganizować protest z powodu niskich wynagrodzeń oraz fatalnych – ich zdaniem - warunków pracy. Skarżą się przede wszystkim na przeciążenie pracą wynikające ze zbyt małej liczby pracowników zatrudnionych w poszczególnych sklepach. Protest polegać ma na przesadnie skrupulatnym wykonywaniu powierzonych obowiązków.

Protest odbędzie się pod hasłem „Pan da – większe zatrudnienie, wyższe zatrudnienie”. Przyłączyć się do niego mają pracownicy m.in. sieci Biedronka, Auchan, Tesco, Decathlon, Dino, hal Makro, a także dwóch centrów dystrybucyjnych Amazon i H&M.

- Groźby, które otrzymaliśmy, źle wróżą negocjacjom zarządu sieci ze związkowcami, które mają się odbyć 5 maja - mówi nam Mariola Bielak, szefowa "Solidarności" w Dino. - Teraz to już nie wiem, czy one w ogóle się odbędą. Czujemy się zastraszeni. Nie tego spodziewaliśmy się po naszym pracodawcy - podkreśla rozczarowana. 

19 kwietnia br. spółka Dino Polska z rozmachem zadebiutowała na giełdzie. Zainteresowanie akcjami było tak duże, że konieczna była redukcja zapisów na nie aż o 75 proc. Na koniec 2016 r. miała sieć miała 628 supermarketów.

Katarzyna Pierzchała 5271 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.