Convenience to przyszłość

- Obecnie sprzedaż sklepów convenience szacuje się na 8 mld zł, czyli około 4 proc. całego rynku detalicznego spożywczego. Z naszych analiz wynika, że w ciągu 7-10 lat udział ten wzrośnie do około 10 proc. - mówi w rozmowie z "Handlem" Grzegorz Łaptaś, dyrektor PWC (na zdjęciu).

Jak duży jest segment sklepów convenience?
Rynek convenience przede wszystkim bardzo mocno rośnie, bo o kilkanaście procent rocznie. Największym graczem jest Żabka. Ona – ze swoimi 4,5 tys. sklepów – odpowiada za 90 proc. tego formatu. Utrzymuje pozycję niekwestionowanego lidera, otwierając kilkaset nowych sklepów rocznie. Próbują jej dorównać sieci Małpka i Carrefour Express, które mają po około 200 placówek. Jak na razie łącznie jest więc około 5 tys. sklepów w tej formule.
 
Dlaczego nie wlicza pan do tej liczby sklepów przy stacjach benzynowych, które przez wielu ekspertów podawane są za modelowy przykład sklepów convenience?
Nie zgadzam się z tymi ekspertami. Sklepy convenience w Polsce to placówki służące konsumentom mieszkającym w ich bezpośredniej bliskości, maksymalnie do 200-300 m lub przy pieszych ciągach komunikacyjnych. Natomiast stacje paliw mają swoje specyficzne lokalizacje, zwykle na obrzeżach lub poza miastami. Jedynie może w Stanach Zjednoczonych o segmencie stacji można powiedzieć, że są convenience, bo ludzie poruszają się tam głównie samochodami.
 
Jakie cechy są kluczowe w organizacji i prowadzeniu takich sklepów?
Właśnie lokalizacja blisko klienta. Poza tym niezwykle istotny jest dobór asortymentu, i to nie pod względem cen, ale przede wszystkim w warunkach ograniczonej powierzchni sali sprzedaży. Tego typu sklepy mają średnio 60 mkw. powierzchni. Ważna jest też osoba prowadząca. W formule franczyzowej jest dużo skuteczniejsza niż osoba na etacie. Pracuje przecież na własne konto, więc w biznes wkłada całe serce. Na świecie też dominuje taki model w segmencie convenience.
 
Z tym formatem coraz mocniej kojarzona jest oferta gastronomiczna. Czy to już standard?
Myślę, że tak. Jeszcze 10-15 lat temu za większość sprzedaży odpowiadały alkohol, papierosy i podstawowe artykuły spożywcze. Teraz w obrotach znacząco wzrasta rola częściowo już przygotowanych lub całkowicie gotowych dań, tylko do podgrzania lub nawet spożycia na miejscu. Nie ma już od tego odwrotu. Jesteśmy coraz bardziej zamożni, ale przez to coraz bardziej zapracowani. Gotowe dania są dla nas wybawieniem, oszczędnością czasu i zachodu w związku z przygotowaniem posiłków. Podam przykład: w Japonii, która ma bardzo rozwinięty rynek convenience, dania gotowe stanowią około 30 proc. obrotów w sklepach. Podobnie jest w Korei, Malezji, Tajlandii. W Polsce potrzeby konsumentów też idą w tę stronę.

Jakie perspektywy rysują się przed naszym rynkiem sklepów convenience?
Bardzo dobre. To jeden z trzech formatów, obok proximity supermarketów i dyskontów, który będzie w najbliższych latach szybko rósł, gdyż doskonale odpowiada na zapotrzebowanie klientów. Obecnie sprzedaż sklepów convenience  szacuje się na 8 mld zł, czyli około 4 proc. całego rynku detalicznego spożywczego. Z naszych analiz wynika, że w ciągu 7-10 lat udział ten wzrośnie do około 10 proc. i co najmniej dwukrotnie zwiększy się liczba sklepów.
 
Czy pozycja Żabki jest niezagrożona? Czy jest miejsce na nowego gracza?
Wydaje mi się, że Żabka pozostanie niekwestionowaną królową tego segmentu. Ewentualny debiut nowych graczy wiąże się z ogromnym ryzykiem, choć oczywiście próby mogą być. 7-Eleven, a konkretnie operator jego sklepów w Tajlandii, próbował przecież wejść na nasz rynek. Chciał kupić Żabkę, ale – jak wiadomo – nie udało mu się.

Tymczasem rodzima Stokrotka pracuje nad uruchomieniem formatu convenience. Może więc jednak czeka nas małe trzęsienie ziemi?
Segment jest atrakcyjny, więc różni gracze mogą próbować na nim sił, ale nie wierzę, aby ktokolwiek podważył hegemonię Żabki.

PwC jest globalną organizacją świadczącą usługi doradcze.

Katarzyna Pierzchała 4802 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.