Impuls do zakupów

Pierwszy kwartał roku kalendarzowego nie jest najlepszym okresem sprzedażowym. Za oknem zimno, wietrznie i pochmurno. Są jednak dni, które mogą nieco ożywić rotację w sklepie, przynajmniej niektórych produktów.

Po wzmożonych grudniowych wydatkach Polaków Dzień Babci i Dziadka w styczniu czy walentynki w lutym mogą ożywić sprzedaż w sklepie. Mowa oczywiście o takich kategoriach jak słodycze czekoladowe (zwłaszcza praliny) oraz – choć w mniejszym stopniu – wino.
 – W kategorii słodyczy wziętymi formatami są bombonierki i kartoniki w ciekawych formach podania i o różnych gramaturach. Specjalne szaty graficzne, owijki i nakładki nawiązujące do uroczystości dają bowiem impuls do zakupów – mówi Anna Grotowska, brand manager w spółce Colian.
CMR podaje, że w placówkach do 300 mkw. w okresie od stycznia do sierpnia 2016 r. najwięcej pralin sprzedano właśnie w tygodniach, w których wypadały Dzień Kobiet oraz Dzień Matki. Liczba kupujących praliny znacznie wyższa niż zwykle była też w tygodniach, w których świętowano walentynki, Dzień Ojca, Dzień Babci i Dzień Dziadka oraz w tygodniu poprzedzającym Wielkanoc.  
Z ubiegłorocznej ankiety Payback Opinion Poll wynika, że ponad połowa Polaków uważa walentynki za miły zwyczaj, a 57 proc. badanych ma plany związane z obchodzeniem ich w sposób bardziej szczególny. W lutym
w sklepach zaczyna się więc walentynkowa gorączka, która – jak zwraca uwagę Payback – bardziej dopada handlowców niż zakochanych. Ponad połowa obchodzących ten dzień deklaruje, iż na prezent dla bliskich przeznaczy kwotę do 50 zł. Z badań wyłoniła się jednak jeszcze pewna ciekawostka. Słodycze w prezencie walentynkowym to marzenie zaledwie co dziesiątej ankietowanej pani, tymczasem prawie połowa twierdzi, że właśnie słodycze dostaje najczęściej. Warto zatem potraktować je jako dodatek do większego prezentu walentynkowego.
 
Dla niej i dla niego
Na szczególne okazje Mieszko przygotował kompaktowe pudełka czekoladek oraz minibombonierki dopasowane do adresata. Jest więc gama Amoretta „dla niej”, gama Chocoladorro „dla niego” oraz uniwersalne Cherrissimo Exclusive jako prezent „dla wszystkich”. W ofercie Mieszka znalazło się też walentynkowe serduszko z trzema czekoladkami Cherrissimo Classic z kokardką, które – według producenta – ma sprawdzić się m.in. jako dodatek do prezentu głównego. Natomiast standardowe formaty bombonier Mieszko – Amoretta, Cherrissimo czy Chocoladorro – dostępne są w eleganckich torbach, podkreślających niecodzienny charakter prezentu. 
W ofercie okazjonalnej firmy Wawel w br. są tabliczki czekoladowe – Całusy Karmelove (295 g) i Całusy Malinowe (300 g) w dużych rozmiarach i gramaturach. W ofercie znalazły się także bombonierki z cukierkami – Trufle (300 g) i Karmelove (300 g), w specjalnym dwupaku, w sam raz dla niej i dla niego. Ofertę wspiera w miejscu sprzedaży spójny wizualnie system ekspozycyjny – stand 5-półkowy (jedna czwarta palety) na czekolady i bombonierki.
W portfolio Coliana w ub.r. dużą popularnością przed Dniami Babci i Dziadka cieszyły się bombonierki L’amour, Czekoladowe Tajemnice i Śliwka Nałęczowska w czekoladzie, a przed Dniem Zakochanych i Dniem Kobiet – Złota Wiśnia w Likierze oraz Śliwka Nałęczowska w czekoladzie. Słodycze te firma rekomenduje też w br. – Od kilku sezonów w okresie poprzedzającym te okazje konsekwentnie obserwujemy wzrost zainteresowania słodyczami, a zwiększony popyt wpływa na wzrosty sprzedaży. Preferencje konsumentów przekładają się na dużą aktywność producentów w komponowaniu ofert dla nich przeznaczonych – podkreśla Anna Grotowska (Colian). 
Lotte Wedel na Dzień Babci i Dzień Dziadka pod marką E. Wedel proponuje bomboniery Pasjonata i Lalibelle, które co roku cieszą się dużą popularnością. Spośród walentynkowej oferty E. Wedel konsumenci chętnie wybierają Praliny Od Serca: karmelowo-mleczne czekoladki w kształcie serduszek. W ub.r. dużym zainteresowaniem w okolicy Dnia Kobiet cieszyły się też Wedlowskie Desery w wariancie smakowym Classic. – Przewidujemy, że po wprowadzeniu dwóch nowych smaków – Dark i Fusion – praliny będą królowały w podarunkach na Dzień Kobiet – mówi Magdalena Kołodziejska, PR manager Lotte Wedel. Polacy chętnie wybierają także ręcznie dekorowany Torcik Wedlowski czy Ptasie Mleczko w różnych wariantach smakowych.
Mondelez Polska proponuje praliny I love Milka w opakowaniu w kształcie serca i wersji klasycznej prostokątnej oraz Thank You i Happy Birthday. To właśnie one okazały się hitem sprzedaży w ub.r. Powodzeniem cieszyło się też Alpejskie Mleczko Milka w różnych smakach.
– Walentynki, obok Bożego Narodzenia i Wielkanocy, należą do okresów, w których obserwujemy największe wzrosty sprzedaży słodyczy czekoladowych – przyznaje Joanna Zyśk, category assistant, chocolate w Mondelez Polska. Dodaje, że na sprzedaż okazjonalną szczególnie wrażliwe są praliny, którymi Polacy coraz chętniej obdarowują bliskich, i duże tabliczki, które należą do produktów typowo prezentowych. 
 
Czerwone, białe, różowe
Walentynki i Dzień Kobiet to również dni charakteryzujące się wyższą sprzedażą wina. W tym przypadku chodzi jednak nie tylko o wino podarowane w formie prezentu jako dodatek do wykwintnej kolacji. – Wszelkie okazje, które celebrują Polacy, wpływają na znaczący wzrost sprzedaży wina – mówi Ewa Krzuś-Wiśniewska, dyrektor ds. rynku nowoczesnego w TiM. Spośród win gronowych konsumenci najczęściej wybierają wino czerwone
(56 proc.), w następnej kolejności białe (33 proc.) i różowe (11 proc.).  – Obserwujemy przy tym stopniową zmianę gustu konsumentów, którzy rezygnują z najchętniej wybieranych przed laty smaków słodkich na rzecz win półwytrawnych i wytrawnych. Wyrobami winiarskimi, które stopniowo tracą konsumentów, są natomiast wermuty i wina wzmacniane, a także niskiej jakości wyroby fermentowane owocowe – mówi Jerzy Kwaśniewski, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. 
Z roku na rok wzrost sprzedaży odnotowują wina z Portugalii, tak też było w 2016 r. – Ten rodzaj wina nadal jest najczęstszym wyborem konsumentów. Odnotowaliśmy także przyrosty na winach francuskich i chilijskich – mówi Ewa Krzuś-Wiśniewska. – Zauważamy ponadto, iż konsumenci, którzy jeszcze niedawno wybierali wina półwytrawne, chętniej sięgają po produkty wytrawne. Rzesza konsumentów wybierających wina półsłodkie jest stała i niezmienna – dodaje. Na walentynki i Dzień Kobiet TiM poleca chętnie wybieraną przez klientów linię win Portada, która jest niekwestionowanym liderem sprzedażowym spółki (sugerowana cena na półce wynosi ok. 24,99 zł). Kolejna pozycja to kalifornijskie wina z serii Oak View, półsłodkie i półwytrawne, z sugerowaną ceną na półce w wysokości ok. 18,99 zł. Według Ewy Krzuś-Wiśniewskiej 2016 r. wyróżnił się bowiem przesunięciem klienta z win w cenie ok. 10-15 zł za butelkę do segmentu win za 20-25 zł.
Ilona Mrozowska

Na co dzień i od święta
– Coraz popularniejsze staje się picie lekkiego, musującego i orzeźwiającego wina przez cały rok, również bez specjalnej okazji – mówi Tomasz Pawlicki, brand manager marki Cin & Cin, Dorato, Michel Angelo w firmie Ambra.

Jakie znaczenie dla sprzedaży wina mają takie okazje, jak walentynki czy Dzień Kobiet? 
Wraz ze wzrostem popularności win, zarówno stołowych, jak i musujących, widać coraz większe zainteresowanie konsumentów zakupami na specjalne okazje. Walentynki czy Dzień Kobiet to wyjątkowe dni w roku, które chętnie celebrujemy w towarzystwie lampki wina, co potwierdzają wyniki sprzedaży w okolicach dat przypadających na te święta. 
 
Co Ambra poleca ze swojej oferty na te szczególne dni?
Wino na walentynki i Dzień Kobiet powinno być na tyle uniwersalne, aby wznieść nim samodzielny toast, ale również z łatwością połączyć je z jedzeniem. Mając to na uwadze, idealnym wyborem jest Cin & Cin Prosecco – pochodzące z regionu Veneto, oryginalne Prosecco D.O.C. Treviso, wyróżniające się lekkim, owocowym aromatem, delikatnym musowaniem i zbalansowaną słodyczą, charakterystyczną dla wina typu extra dry. Jego cena to 24,99 zł.
 
Czy są kategorie win, które w Polsce dopiero zyskują na popularności? 
Uczestniczymy w prawdziwej rewolucji, jeśli chodzi o kategorię win musujących. W tej dotychczas skupionej na rytuałach kategorii zmienia się całkowicie sposób konsumpcji. To już nie tylko okolicznościowe toasty i „strzelanie z korka” na sylwestra. Podobnie jak w innych krajach europejskich coraz popularniejsze staje się picie lekkiego, musującego i orzeźwiającego wina przez cały rok, również bez specjalnej okazji. Najsilniejszym trendem i siłą rozwijającą kategorię win musujących jest włoskie prosecco. Wystarczy powiedzieć, że w tym dotychczas stabilnym segmencie prosecco zanotowało w ostatnim roku wzrost o niemal 50 proc. wartości. W sezonie letnim roku 2016 co czwarta złotówka przeznaczona na wina musujące wydawana była właśnie na prosecco. 
 
Jaka jest najbardziej akceptowalna cena za butelkę wina w naszym kraju? 
Polacy kupują coraz lepsze wina i wydają na nie coraz więcej pieniędzy. Dynamicznie rozwija się sprzedaż win z półki premium, czyli tych, które kosztują powyżej 20 zł. Nadal jednak konsumenci najczęściej wybierają produkty z segmentu mainstream – od 10 do 20 zł za butelkę. Stanowią one niemal dwie trzecie kupowanych butelek wina w Polsce.
Rozmawiała Ilona Mrozowska

Ilona Mrozowska 4593 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.