Cd. sporu o podatek: wyższy próg wyższego progu

Wyższa stawka podatku od sprzedaży detalicznej będzie liczona dopiero od 187 mln zł przychodów sklepu, a nie od 170 mln - twierdzą eksperci cytowani przez "Gazetę Prawną". Ministerstwo Finansów potwierdza tę interpretację przepisów.

Ustawa zacznie obowiązywać od 1 września. Przewiduje dwie stawki podatku: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. przy przychodach powyżej 170 mln zł miesięcznie.

Jak wyjaśnia cytowany przez dziennik Maciej Dybaś, doradca podatkowy i menedżer w dziale podatkowym PwC, o ile przedmiotem opodatkowania rzeczywiście jest przychód, o tyle podstawę opodatkowania stanowi nadwyżka przychodów powyżej kwoty 17 mln zł miesięcznie.

To oznacza, że wyższa stawka podatku (1,4 proc.) będzie mieć zastosowanie jedynie do tej części przychodów ze sprzedaży detalicznej, która przekracza kwotę 187 mln zł (17 mln zł + 170 mln zł). Tak uważają też kolejni eksperci: Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor z Grant Thornton, oraz Maciej Kacymirow, doradca podatkowy w Greenberg Traurig Grzesiak.

Na potwierdzenie swych słów przywołują opublikowany niedawno projekt deklaracji o wysokości podatku od sprzedaży detalicznej (formularz PSD-1), który – ich zdaniem - potwierdza taki sposób kalkulacji wysokości podatku. – W celu ustalenia podstawy opodatkowania należy pomniejszyć kwotę netto przychodu o wartość zwrotów oraz kwotę 17 mln zł. Natomiast aby policzyć wysokość podatku, należy zastosować odpowiednie stawki do podstawy opodatkowania, a nie przychodu – wyjaśnia w „GP” Małgorzata Samborska.

Różnica między limitem 170 a 187 mln zł w skali miesiąca wyniesie maksymalnie 102 tys. zł, co w perspektywie roku daje kwotę ponad 1,2 mln zł od jednego podatnika. Straty budżetu państwa mogą więc być znaczne.

Zdaniem Małgorzaty Samborskiej i Macieja Kacymirowa korekty zapisów ustawowych nie można przeprowadzić „w drodze interpretacji ogólnej ministra finansów”. Uważają oni, że obniżenie progu do kwoty 170 mln zł przychodu, zgodnego z pierwotnym założeniem wynikającym z uzasadnienia, wymagałoby nowelizacji ustawy.

Ministerstwo Finansów potwierdziło gazecie interpretację ekonomistów. Jednak w przesłanym do Polskiej Agencji Prasowej stanowisku zastrzega, że nie spowoduje to zmniejszenia zakładanych przychodów z tytułu nowego podatku.

Katarzyna Pierzchała 3076 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }