Morze piwa

Cena czyni cuda. Przynajmniej w przypadku piwa sprzedawanego w Delikatesach Premium w Głogowie Małopolskim, które należą do sieci Nasz Sklep.

Wydawałoby się, że długa i wąska sala sprzedaży będzie koszmarem dla projektanta. Tymczasem rozwiązania w głogowskich Delikatesach Premium pozytywnie zaskakują.
Układ sali sprzedaży powstał dzięki wielogodzinnym negocjacjom właściciela sklepu z projektantami sieci Nasz Sklep. – Nie ukrywam, niektóre rozwiązania są moimi autorskimi projektami – mówi Marek Barczak, właściciel sklepu.
Tu wszystko ma swoje miejsce. Już przy wejściu wita klienta wysoki, podświetlany i z lustrami regał owocowo-warzywny. Starannie ułożone papryki czy pomarańcze przyciągają wzrok każdego. – Ten dział to moje oczko w głowie – przyznaje detalista.
Codziennie sam przywozi towar, m.in. bezpośrednio z giełdy oraz od producentów z okolic Sandomierza. – Znam ten rynek jak własną kieszeń. Znam dostawców, ceny, nie dam się naciągnąć ani wcisnąć sobie niepełnowartościowego towaru – zapewnia.
Strategiczne działy
Na końcu dość wąskiej alejki „powitalnej” stoi pokaźnych rozmiarów regał na pieczywo. Dostawy raz dziennie są wystarczające. Jeszcze niedawno ofertę uzupełniał odpiek pieczywa na miejscu, ale inwestycja w postaci pieca na zapleczu okazała się nietrafiona.
A tuż za działem piekarniczym wyłania się morze piwa. Pomiędzy chłodnią nabiałową a regałem z artykułami spożywczymi suchymi i chemicznymi ciągnie się sznur ustawionych jedna na drugiej skrzynek z różnorakimi markami piwa.
– Zwykle moi klienci kupują po kilka piw naraz, więc tego typu ekspozycja jest bardzo podręczna, odpowiada im – tłumaczy Barczak.
Stara się utrzymać stałą, dość atrakcyjną cenę piw, dlatego wiele uwagi poświęca na wyszukiwanie promocji w hurtowniach. Ma możliwość składowania większych ilości, więc ostatnio kupił za pośrednictwem sieci 20 palet tego trunku.
– Gdy jest cieplejszy weekend, potrafię sprzedać nawet paletę Tatry, która jest u mnie marką numer 1 – przyznaje.
Na końcu alejki czeka na klientów wykończone w drewnie stoisko mięsno-wędliniarskie. Przestrzeń nad chłodniami wykorzystano na ekspozycję zwykle kłopotliwych w ułożeniu przypraw. Pod lodówkami, na drewnianym podeście, miejsce znalazła karma dla zwierząt.
Standardem jest krojenie wędlin, na miejscu ubijane są też kotlety, towar może być pakowany próżniowo. O promocjach w tym dziale informują duże tablice na tylnej ścianie oraz dodatkowe miniplakaty. – Nie ukrywam, że dział mięsno-wędliniarski jest jednym z kluczowych w obrotach mojego sklepu – przyznaje właściciel sklepu.
Do kolejnych godnych polecenia pomysłów należy zamocowanie nad dwiema lodówkami z mrożonkami czterech półek na konserwy. Ciekawym wykorzystaniem „kłopotliwego miejsca”, jakim jest filar, jest umieszczenie na nim ekspozytora z kabanosami marki Morliny.
 
Grunt to promocja
Zastosowane rozwiązania są niezwykle ważnym elementem precyzyjnej układanki, jaką jest prowadzenie sklepu, ale o sukcesie głogowskich delikatesów stanowi przede wszystkim cena. – Ona czyni cuda. Nauczyłem klientów, że zawsze walczę o dobrą cenę produktów, dlatego we wsi wszyscy wiedzą, że u Marka jest najtaniej – podkreśla Barczak.
Dzięki strategii niskich cen udaje mu się sprzedać np. 8 ton cukru w dwa dni czy 300 główek kapusty lub dwie tony kurczaka jednego dnia. – Miewamy promocje, że jest taki napływ klientów, iż wpuszczamy ich partiami do sklepu, bo się nie mieszczą – ujawnia detalista. Codziennie jego sklep odwiedza około 700 osób, a pod koniec tygodnia nawet 800.
W miejscowości liczącej około 6 tys. mieszkańców i leżącej tylko 12 km od Rzeszowa jest duża konkurencja (Biedronka, Delikatesy Centrum, GS), dlatego też Bartczak nieustannie informuje mieszkańców o swojej działalności. W każdy weekend oflagowany samochód jeździ po gminie i przez megafon rozgłasza informacje o promocjach – zawsze są cztery. Również w samym sklepie po każdorazowym przekroczeniu progu przez klienta zaczyna być nadawany komunikat o akcjach promocyjnych. Gdy nie ma większego ruchu, system samoistnie włącza się co 15 minut.
Sklep sprawia wrażenie ładnie opakowanego prezentu. Nie dość, że ma duży wybór produktów, to jeszcze jest tu świeżo, czysto i po prostu ładnie. Delikatesy zrzeszone są w sieci Nasz Sklep, należącej do Grupy Kapitałowej Specjał. Działają na zasadzie twardej franczyzy.     

Katarzyna Pierzchała

DELIKATESY PREMIUM W LICZBACH

Adres: ul. Rynek 29 36-060 Głogów Małopolski
Powierzchnia sklepu: 100 mkw.
Liczba SKU: ok. 15 tys.
Wartość koszyka: 20 zł
Liczba klientów: 700 dziennie
Personel: 9 osób
Godziny otwarcia: pn.-pt. 6-22, sb.-nd. 8-21

Katarzyna Pierzchała 5277 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.