Nowy Spar co tydzień

Spar Polska chce otwierać 50 nowych sklepów rocznie. Obecnie ta franczyzowa sieć zrzesza ponad 210 placówek i wszystko wskazuje na to, że tegoroczny plan otwarć zostanie przekroczony z nawiązką.

Choć rozwijamy się bardzo dynamicznie, niemal co tydzień otwierając nowe sklepy, nastawiamy się przede wszystkim na rozwój jakościowy – podkreśla Robert Paździor, prezes Spar Polska.
Sieć udziela franczyzy w trzech formatach: Spar Express (do 200 mkw. powierzchni), Supermarket Spar (200-1 tys. mkw.) i Euro Spar (powyżej 1 tys. mkw.). Ofertę kieruje głównie do placówek powyżej 200 mkw.
Na świecie Spar oferuje franczyzobiorcom jeszcze jeden format – Inter Spar (sklepy od 2,5 tys. mkw.). – W Polsce jeszcze nie widzimy miejsca na jego wprowadzenie. Rynek rozwija się jednak bardzo dynamicznie, nie wykluczamy więc, że w przyszłości ten format pojawi się i u nas – mówi Robert Paździor.

Z Kefirkiem przyspieszyło
Pod koniec 2014 r. sieć liczyła 186 placówek i powiększyła się przez ten rok – zgodnie z założeniami – o 59 nowych Sparów. Plany rozwojowe na 2015 r. zakładały zakończenie go liczbą 228 sklepów. Majowe przystąpienie do Spara krakowskiej sieci Kefirek (15 sklepów) najprawdopodobniej spowoduje, że liczba ta zostanie dość szybko przekroczona. Obecnie Spar zrzesza blisko 215 sklepów i finalizuje już rebranding Kefirków. – Mam nadzieję, że za 15 lat będzie tysiąc Sparów w Polsce. Na rynku jest jeszcze na to miejsce – zapowiada Leszek Bać, prezes Grupy Kapitałowej Bać-Pol, właściciela Spar Polska.
Zgodnie z przyjętą strategią rozwoju sieć koncentruje się na poszukiwaniu potencjalnych partnerów działających na terenie całej Polski, ale z nastawieniem na południowo-zachodnią, centralną (szczególnie Warszawa i jej bliskie okolice) i wschodnią część Polski. W centrum zainteresowania są lokale w małych miasteczkach oraz na osiedlach większych miast.
– Jesteśmy otwarci na rozmowy z potencjalnymi partnerami, którzy prowadzą kilka-, kilkanaście sklepów – mówi Paździor. – Nie wykluczamy też współpracy z pojedynczymi detalistami, a nawet osobami, które dopiero myślą o wejściu w ten biznes. Służymy wsparciem na każdym etapie działalności, włącznie z doradztwem w doborze lokalu – dodaje.
Konsultanci sieci we współpracy z właścicielami sklepów pomagają więc stworzyć koncepcję aranżacji wnętrz, strategię handlową, negocjują dla członków Spara ceny zakupu lub dzierżawy elementów wyposażenia, takich jak chłodziarki, systemy ekspozycji towarów lub systemy płatności kartą. Działaniom tym towarzyszą szkolenia o budżetowaniu i ekspozycji towarów.
Dołączając do sieci, detalista zyskuje możliwość zakupu tysięcy produktów bezpośrednio w magazynie centralnym. Może również korzystać z systemu dostaw bezpośrednich, który umożliwia realizację zamówień przez firmy specjalistyczne (m.in. mrożonek, nabiału, kosmetyków).
Spar stawia także na rozwój marek własnych. Te produkty nie mają jednej wspólnej nazwy, np. Spar. Na opakowaniach są więc nazwy kojarzące się z górami, m.in. Góralska, Baca, Juhas. Portfolio marki własnej liczy ok. 260 SKU, w tym ok. 50 produktów w kategorii nabiałowej. W niedalekiej przyszłości operator planuje wprowadzenie marki własnej sieci w najwyższym segmencie cenowym.
Spar należy do Grupy Handlowej PL Plus, w ramach której współpracuje kilku operatorów sieci handlowych (Piotr i Paweł, Topaz, Polomarket). Powołali oni do życia markę ekonomiczną Lubię!. Początkowo planowano docelowo ok. 150 SKU pod tą marką, ale jest już więcej produktów. – Współpraca ta pozwala poszerzyć zakres naszych możliwości i daje realną szansę konkurowania z sieciami dyskontowymi o uwagę klienta – podkreśla Robert Paździor.
To właśnie dyskonty oraz sklepy należące do sieci Delikatesy Centrum, Żabka, Fresh Market, a ostatnio nawet franczyzowe Carrefoury są główną konkurencją Spara. – Rywalizacja zaostrza się, dlatego też my – jako operator sieci – nieustannie pracujemy nad dostosowaniem sklepów działających pod naszym szyldem do zmieniającej się rzeczywistości. Naszym podstawowym zadaniem jest przecież dbanie o rentowność naszych franczyzobiorców – tłumaczy Paździor.
 
Trendy tuż za rogiem
W centrali sieci trwają prace nad sztywnymi planogramami wybranych kategorii, które od przyszłego roku mają być testowane w sklepach własnych Spara (jest ich teraz 17). Najlepiej rokujące rozwiązania będą proponowane właścicielom placówek franczyzowych.
Już teraz detaliści namawiani są do rozszerzania oferty o produkty niespożywcze, które – w przeciwieństwie do artykułów świeżych – osiągają dobre marże. – Nie ma co się bać non-foodu – przekonuje prezes Paździor. – Przed majowymi komuniami sprzedaliśmy blisko 160 tabletów, co jest bardzo dobrym wynikiem – uważa.
Jego zdaniem klienci przychodzą do sklepów już nie tylko na zakupy, ale również oczekują różnorodnych usług dodatkowych. Dlatego też Spar zachęca swoich franczyzobiorców do instalowania przy sklepach bankomatów czy coraz popularniejszych paczkomatów. Płatności kartą czy też przyjmowanie opłat za rachunki są już oczywistością.
Prezes Spara zauważa coraz mocniejszy trend convenience, stąd też oferta sklepów sieci ma się poszerzać m.in. o pakowane warzywa czy świeże soki. – Tego typu produkty można już spotkać w wielu polskich sklepach, jednak na Zachodzie ich obecność na półkach jest widoczna dużo bardziej niż u nas – mówi Paździor. Według niego trend ten rozwinie się szybciej, niż się spodziewamy. – Pytanie tylko, na ile producenci dostosują się do tych nowych zwyczajów klientów. Na razie jest z tym trudno – przyznaje prezes Spara.
W planach sieci jest też stworzenie tematycznych modułów w sklepach. Na pierwszy ogień pójdą kategorie chemiczno-kosmetyczne.
 
Wszyscy korzystamy
Spar Polska rozpoczął działalność w 1996 r., rok później otworzył pierwsze sklepy. Na początku 2010 r. firma weszła w skład Grupy Kapitałowej Bać-Pol. Jak wspomina Robert Paździor, zarządzana obecnie przez niego spółka była wtedy na rozdrożu, bez dobrej dystrybucji, za to z wieloma długami. – Nie ma co ukrywać, dla Spara był to trudny czas. Wielu detalistów straciło w nas wiarę, blisko połowa sklepów zrezygnowała z działalności pod naszym szyldem – opowiada Paździor.
W ciągu pięciu lat spółka odrobiła stratę z nawiązką. – Wyróżniamy się uczciwością biznesową. Mówimy wprost, jakich inwestycji oczekujemy i co detalista zyska w zamian – nie ukrywa prezes sieci. Zależy mu, aby Spary były kojarzone przede wszystkim z dobrą jakością. Centrala sieci kładzie więc duży nacisk na właściwy dobór asortymentu, jednolity wygląd i wystrój sklepów, a także na wysoką jakość obsługi klienta.
 – Mamy sklepy na poziomie europejskim – uważa prezes Spara. – Jednak marża 18-19 proc. nie pozwala detalistom na dalsze inwestycje, a jedynie na bieżącą działalność. Dlatego tylko poprzez wielotorowe wsparcie staramy się pomóc detalistom zwiększyć rentowność ich biznesu – uważa Paździor.
Właścicielem marki Spar jest Spar International z Amsterdamu. Pełni on funkcję łącznika pomiędzy lokalnymi sieciami w 36 krajach. Polski oddział jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się oddziałów w strukturach korporacji. W 2014 r. spółka wypłaciła swoim franczyzobiorcom 6,8 mln zł retra. W tym roku będzie to już prawie 10 mln zł.
Katarzyna Pierzchała

SIEĆ W LICZBACH

SPAR
Adres:  ul. Twardowskiego 9, 35-302 Rzeszów
Liczba sklepów: 215
Zasięg: południowo-zachodnia, centralna i wschodnia Polska
Powierzchnia sklepów: 300-500 mkw.
Główny dostawca: Bać-Pol

Spar znaczy razem
Nazwa Spar oznacza „Wszyscy korzystamy na wzajemnej współpracy”. Pochodzi z pierwszych liter powstałej w latach 30. ubiegłego wieku holenderskiej organizacji kupieckiej „Door Eendrachting Samenwerken Profiteren Allen Regelmating” – De Spar.

Katarzyna Pierzchała 5229 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.