Mondelez zwiększył moce

700 tys. batonów w ciągu 8 godzin produkuje nowa linia w Skarbimierzu.

Nazwana przez Mondeleza linią przyszłości umożliwia produkcję różnych batonów – z nadzieniem, bez nadzienia, pod różnym markami. Uruchomiona w zakładach w Skarbimierzu wytwarza batony na rynek polski: Milka Oreo 41 g (nowa gramatura), Milka 25 g, a w najbliższym czasie - 3 Bit. Na rynek brytyjski trafiają batony Cadbury Oreo oraz Cadbury Dairy Milk, a także Terry’s Chocolade Orange. Linię opuszczają batony pakowane pojedynczo lub wielopacki (3-, 4-, 6-, 8-packi). Inwestycja kosztowała 30 mln dol.

Jurgen Leisse, prezydent na Europę Środkową, Mondelez International, powiedział podczas otwarcia linii, że Polska jest strategicznym rynkiem dla Mondeleza w regionie i w Europie. Udział Mondeleza w europejskim rynku przekąsek wynosi 3,3 proc.

Inwestycja w Skarbimierzu pozwala szybko reagować na zmieniające się zapotrzebowanie rynków – linia jest elastyczna dzięki modułowej budowie. Spełnia takie same standardy jak inne linie przyszłości Mondeleza uruchomiane w różnych krajach świata. Dzięki temu producent osiąga tę samą jakość produktów bez względu na miejsce ich powstania.

- Mocno wierzymy w potencjał dalszego wrostu i możliwości rozwoju na europejskim rynku przekąsek – powiedziała Dana Peters, wiceprezes łańcucha dostaw kategorii czekolada w Europie, Mondelez International. Dodała, że Mondelez chce być konkurencyjny w każdej kategorii, w której ma produkty. Dlatego inwestuje w linie przyszłości, które czynią produkcję bardziej opłacalną.

W I kwartale Mondelez uruchomił w Europie już 5 takich linii, w tym roku planuje wdrożyć ich ok. 30 w różnych krajach na świecie.  Kolejną inwestycją producenta w Polsce będzie centrum badań i rozwoju w Bielanach Wrocławskich, uruchamiane kosztem 15 mln dol.

 

Barbara Mikusińska 774 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }