Polacy już wypili ponad 4 razy więcej cydru niż w całym 2013 r.

W 2013 r. Polacy wypili łącznie 2 mln l cydru. Do połowy października 2014 r. było to już 8,5 mln l. Ten rok ma być zamknięty sprzedażą w wysokości 10 mln l cydru, co da kwotę ok. 120-150 mln zł.

Takie dane zaprezentowano podczas konferencji: Jedz jabłka, pij cydr! Co dalej z polskim jabłkami, sokami i cydrem?, zorganizowanej przez Polską Radę Winiarstwa, Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej oraz Krajową Unię Producentów Soków (KUPS). 

W ciągu następnych 5 lat rynek cydrów może być wart ilościowo 2,5 proc. rynku piwa, czyli ok. 90 mln l. Będzie to możliwe o ile wprowadzone zostaną zmiany w polskim ustawodastwie.

- Zmiany w prawie, które umożliwią reklamę i promocję cydru na tych samych warunkach, co piwo, są absolutnie konieczne - mówi Robert Ogór, prezes Grupy Ambra (Cydr Lubelski).

Ale to nie wszystko. Potrzebna jest również ustawa, która będzie dawała większe możliwości polskim sadownikom. Chodzi o to, aby i oni mogli być producentami cydrów, a nie tylko przemysł. Jak tłumaczy Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, potrzebne są takie zmiany w prawie, aby sadownicy, którzy zebrali jabłka, mogli też je samodzielnie przetwarzać, np. właśnie na cydr (teraz ustawa tego zabrania). 

- W nowej ustawie chcielibyśmy również jasno zdefiniować, co to oznacza "cydr", ponieważ na polski rynek trafia wiele importowanych produktów, które z cydrem - poza nazwą - nie mają nic wspólnego - dodaje Robert Ogór.

Producenci cydru chcą, aby cydr stał się narodowym produktem jak szampan dla Francuzów czy wino dla Włochów.