Co do drinka

Dżin i rum wprawdzie nie sprzedają się tak dobrze jak wódka czy whisky, ale na półce z alkoholem nie może tych trunków zabraknąć. Bez nich nie byłoby przecież dwóch niezwykle popularnych w Polsce drinków: dżinu z tonikiem i Cuba Libre.

Dżin to trunek zawierający 35-40 proc. alkoholu, który powstaje z destylacji zacieru z dodatkiem jagód jałowca. Jak podaje brytyjski instytut International Wine & Spirit Research (IWSR), w 2012 r. na całym świecie sprzedano ponad 406 mln l dżinu. Według danych udostępnionych przez Diageo (za Nielsenem) od kwietnia 2012 r. do maja 2013 r. polskie sklepy sprzedały 1,625 mln l tego trunku, czyli mniej o 5,3 proc. niż w analogicznym okresie z lat poprzednich. Popularność dżinu nad Wisłą od początku tego wieku spada – w 1999 r. Polacy wypijali go prawie 2,42 mln l.
Rum, mocny alkohol z trzciny cukrowej rodem z Karaibów, którego w świecie według IWSR w 2012 r. skonsumowano prawie 1,32 mld l,  ma u nas mniejsze niż dżin grono zwolenników. Między kwietniem 2012 r. a majem 2013 r. w Polsce sprzedano nieco ponad 1 mln l rumu, co jednak oznacza wzrost, porównując rok do roku o 12,6 proc. (Diageo za Nielsenem).
 Jak widać, sprzedaż wolumenowa obydwu trunków nie jest w Polsce duża, ale ze względu na ich relatywnie wysokie ceny na półce tworzą one atrakcyjne segmenty alkoholowego rynku. Według Diageo roczna sprzedaż dżinu w Polsce to prawie 76 mln zł, rumu zaś – niemal 57 mln zł. – W kontekście długoterminowym, obserwując obecne trendy w ich spożyciu, kategorie wydają się bardzo atrakcyjne – mówi Waldemar Dąbrowski, brand communication manager w Diageo.   
 Niskie wolumeny obydwu trunków mają swoje odzwierciedlenie na półkach z alkoholem. Jak wynika z monitoringu CMR, w sklepach osiedlowych rum i dżin nie odgrywają dużej roli: razem generują około 0,7 proc. wartości i 0,5 proc. wolumenu sprzedaży mocnych alkoholi w tym kanale dystrybucji. Dla porównania poziom sprzedaży whisky jest obecnie prawie siedmiokrotnie wyższy.
 – W sklepach małoformatowych poziomy sprzedaży dżinu i rumu są porównywalne, z niezbyt dużą przewagą dżinu. Rum i dżin w ofercie ma około 30 proc. sklepów niezależnych i z szyldem miękkiej franczyzy – mówi Hubert Hozyasz z CMR. Z danych tej firmy wynika, że sprzedaż dżinu podzielona jest pomiędzy trzy marki: Gin Lubuski (Vinpol), Seagram’s (Pernod Ricard) i Stock Gin (Stock Polska).
 Od lat dominującą pozycję w sklepach osiedlowych utrzymuje Gin Lubuski, z udziałami wolumenowymi ponad 60 proc. Najpopularniejsze warianty to Gin Lubuski 700 ml oraz 350 ml. Mniejsza butelka Ginu Lubuskiego oferowana jest w średniej cenie 18,60 zł, która porównywalna jest ze średnią ceną za butelkę wódki 0,5 l.
 W przypadku rumów najpopularniejszą marką w sklepach osiedlowych jest Golden Rum (Wyborowa SA), z udziałami wolumenowymi przekraczającymi 50 proc. (za CMR). Średnia cena tego trunku za
0,5-l butelkę to około 25 zł. W sklepach sprzedawane są też warianty Golden Rum w małych butelkach 100 i 200 ml.
Producenci starają się przekonać konsumentów do dżinu i rumu, podejmują różne działania promocyjne czy też wprowadzają nowe trunki. – Vinpol jako właściciel marki o pozycji lidera na rynku dżinu podejmuje działania zmierzające do pozyskiwania nowych konsumentów i tym samym zwiększenia kategorii – podkreśla Hanna Hausman, menedżer produktu, zastępca dyrektora ds. marketingu i eksportu w Vinpolu. Dodaje, że pozytywny oddźwięk ze strony konsumentów często przekracza oczekiwania. – Staramy się regularnie przekazywać im nasze sugestie dotyczące rekomendowanych sposobów konsumpcji, organizujemy też konkursy inspirujące do komponowania własnych drinków – mówi Hausman.
Diageo wprowadziło w lipcu tego roku nowe na polskim rynku trunki w obu segmentach. To dżin Tangueray 10 oraz rum Zacapa 23YO. – To znakomite produkty z najwyższej półki – charakteryzuje je Waldemar Dąbrowski. Dodaje, że z dżinów i rumów Diageo najpopularniejsze są u nas Gordon’s Gin oraz jamajski rum Captain Morgan.
 – Dżin i rum spożywane są często jako składniki drinków. Stąd klienci sklepów jednocześnie z butelką alkoholu wkładają do koszyka produkty komplementarne – zazwyczaj napoje gazowane – mówi Hubert Hozyasz. Dodaje, że analiza danych paragonowych potwierdza, iż rumy są najczęściej kupowane z napojami typu cola, a dżiny z tonikami, głównie pod marką Kinley.                                                                                                                             pw


Trunek piratów
Rum jest produkowany z trzciny cukrowej lub jej melasy i poddaje się go leżakowaniu w dębowych beczkach. Jak podają źródła, pierwsza destylacja rumu miała miejsce na karaibskich plantacjach trzciny cukrowej w XVII w., do Europy przywieźli zaś go angielscy korsarze. Największą marką rumu o międzynarodowym zasięgu jest Bacardi, za nią są Capitan Morgan (Diageo), Brugal (Edrington), Havana Club (Pernod Ricard). Najsłynniejszy drink na bazie rumu to Cuba Libre (z hiszpańskiego wolna Kuba). Powstał on około 1900 r. w czasie wojny amerykańsko-hiszpańskiej. Połączono w nim składniki symboliczne dla sprzymierzonych stron (rum i coca-colę), a napój nazwany został tak przez Amerykanów na cześć walczącego o niepodległość kraju.


Nie tylko z tonikiem
Dżin wynaleziony został w XVII w. w Holandii pod nazwą Genever, ale swoją międzynarodową sławę zawdzięcza Anglikom, którzy wiek później rozpowszechnili go w swoich koloniach. Dżin z tonikiem uważany jest za napój, który pozwolił Brytyjczykom zająć i utrzymać Indie. Używano go bowiem do maskowania smaku chininy (leku na malarię). Chinina rozpuszczona w gazowanej wodzie mineralnej tworzy tonik. Tak powstał najsławniejszy drink na bazie dżinu, który z biegiem czasu zdobył uznanie wśród smakoszy mocnych trunków. Dżin bywa też z serwowany z sokiem, napojem cytrynowym lub pomarańczowym (tzw. Gin Collins). Natomiast dżin wymieszany z wytrawnym wermutem daje w efekcie martini. Koneserzy trunku proponują wersję czystą na kostce lodu. Z wyliczeń IWSR wynika, że największym producentem i marką dżinu na świecie jest nieznany w Europie Ginebra San Miguel z Filipin. Dopiero na dalszych miejscach plasują się globalne marki znane w Polsce: Gordon’s (Diageo), Bombay (Bacardi) oraz Seagram’s i Beefeater (Pernod Ricard).

ZDANIEM DETALISTY

Niszowe pewniaki
Jacek Wigier, prowadzi sklep Wine of Dreams w Warszawie

Sprzedaż dżinu i rumu w moim przypadku nie ma większego znaczenia, gdyż są to produkty niszowe. Muszą być na półce, gdyż są wykorzystywane do mieszania popularnych drinków. Z dżinów najlepiej sprzedają się Seagram’s, Lubuski i Bombay, z rumów – Bacardi i Negrita. Ta ostania marka cieszy się zdecydowanie największym zainteresowaniem klientów ze względu na dobry stosunek jakości do ceny. Od lat sprzedaż obydwu gatunków alkoholi rozwija się w moim sklepie na podobnym poziomie.