Trzeci format

Na wsiach i w małych miastach rośnie nowa sieć franczyzowa - Globi. To oferta Carrefoura przede wszystkim dla placówek poniżej 100 mkw.

Po kilku latach przerwy Carrefour Polska zdecydował się reaktywować sieć sklepów pod marką Globi. Ma ona uzupełnić dotychczasową ofertę dla franczyzobiorców, na którą dotychczas składały się formaty Carrefour Express z zielonym i pomarańczowym logo. Sklepy Globi otwierane są przede wszystkim w mniejszych miejscowościach.

Marka nie jest całkiem obca, po raz pierwszy pojawiła się w Polsce w latach 90., wówczas należała do belgijskiego detalisty Promodés. W 1999 r. został on przejęty przez Carrefoura wraz z polską siecią supermarketów Globi. W 2007 r. władze Carrefoura zdecydowały się na ich rebranding. Wraz z kilkudziesięcioma supermarketami Champion zostały przemianowane na Carrefour Express. Równocześnie licencję na rozwój sieci franczyzowej pod szyldami Globi Express i Globi Discount Carrefour udzielił spółce Retail Services Poland. Projekt zakończył się niepowodzeniem i ostatecznie marka Globi właściwie zniknęła z Polski pod koniec 2008 r.

Po kilku latach Carrefour wrócił do tej koncepcji rozwoju sieci franczyzowej małych sklepów pod szyldem Globi. Operator ma zatem w Polsce trzy formaty franczyzowe: Carrefour Express – minimarket z zielonym logo w lokalizacjach miejskich i wiejskich, o powierzchni sprzedaży 100-500 mkw., Carrefour Express – convenience z pomarańczowym logo, typowo miejski, w miejscach z dużym natężeniem ruchu, o powierzchni sprzedaży do 100 mkw., oraz Globi – rozwijany na wsiach i w małych miastach, o powierzchni do 100 mkw.

– Koncept Globi zdecydowaliśmy się rozwijać po analizie zmian na rynku małych sklepów spożywczych i rozmowach z obecnymi oraz potencjalnymi franczyzobiorcami. Wykazały one potrzebę wypracowania konceptu dla sklepów, które ze względu na konfigurację i potencjał nie były dostosowane do naszej dotychczasowej oferty – mówi François Vincent, dyrektor ds. rozwoju franczyzy Carrefour Polska.
 
Po co do GlobiEgo

Szyld Globi wisi na ok. 50 sklepach osiedlowych i wiejskich o średniej powierzchni 75 mkw. Sieć kieruje ofertę do placówek, które do tej pory miały mniejsze obroty, ale w jej ocenie mają przyzwoity potencjał rozwojowy. Każdy projekt poddawany jest analizie biznesowej. Badane są aspekty finansowe funkcjonowania sklepu i jego otoczenie konkurencyjne. Pod kątem rentowności oceniana jest również lokalizacja placówki. – Umowę podpisujemy tylko wtedy, gdy z analiz wynika, że biznes będzie rentowny dla obu stron – wyjaśnia Vincent.

Wejście do sieci dla większości sklepów oznacza unowocześnienie, często wiąże się ze zmianą sposobu obsługi klientów ze sprzedaży zza lady na samoobsługową. Właściciel sklepu nie ponosi opłaty wejściowej. Operator wymaga jednak, by potencjalny partner był właścicielem lub najemcą lokalu, w którym on się znajduje. Mile widziane jest także doświadczenie w handlu.

Na wejście detalista otrzymuje tzw. pakiet otwarciowy, który składa się z systemu IT, ubrań dla personelu, koszyków, dekoracji sklepu i materiałów marketingowych.

Na pierwsze zatowarowanie Carrefour udziela specjalnego, wydłużonego kredytu kupieckiego. Franczyzobiorca uzyskuje także dostęp do produktów marki własnej sieci. Stawki są indywidualnie negocjowane z poszczególnymi detalistami i jak zawsze uzależnione od realizowanego poziomu sprzedaży.

Agata Marczak, współwłaścicielka sklepu Globi w Pustelniku w okolicach Warszawy, zdecydowała się na współpracę z siecią w połowie ub.r. Sklep został otwarty w lipcu 2012 r. W lokalu, w którym się znajduje, rodzice detalistki przez wiele lat prowadzili sklep z artykułami metalowymi. W pewnym momencie obroty jednak przestały być zadowalające i zdecydowali się zmienić branżę na bardziej pewną i dochodową. Doszli do wniosku, że najsensowniej będzie otworzyć sklep spożywczy.

– Nasz sposób działania musiał się całkowicie zmienić, ale nie mieliśmy doświadczenia w handlu artykułami spożywczymi, postanowiliśmy więc poszukać partnera w postaci sieci franczyzowej – mówi detalistka.

Po analizie kilku ofert zapadła decyzja. – Przekonało nas m.in. to, że Carrefour zapewnia kompleksową pomoc przy otwarciu sklepu. Równie ważne było zarówno wsparcie pracowników sieci, jak i oferowany przez firmę pakiet wyposażenia. Dodatkowym atutem wydawał nam się również brak opłaty wstępnej – wyjaśnia Marczak.

Trafna decyzja

Po trzech kwartałach działalności Anna Marczak jest całkowicie zadowolona ze współpracy. Liczba klientów sklepu jest coraz większa. Placówka notuje systematyczny wzrost obrotów, rośnie także zyskowność.

– Przed nawiązaniem współpracy z Carrefourem nie miałam doświadczenia w branży spożywczej. Dlatego jedną z największych korzyści jest dla mnie możliwość korzystania z wiedzy i doświadczenia sieci – mówi. – Sugerowane przez mojego opiekuna regionalnego zmiany w prowadzeniu sklepu pozwalają na osiągnięcie zadowalającego dochodu – dodaje. Podkreśla, że pomaga on także w doborze towarów i radzi, jak je eksponować. – Dzięki temu w sklepie mam asortyment najbardziej popularny wśród naszych klientów i każdy może łatwo znaleźć produkty, których potrzebuje – zauważa.
Pracownicy sieci pojawili się w sklepie przed jego otwarciem. Doradzili, jak optymalnie wykorzystać powierzchnię, jak ustawić w nim regały i sprzęt chłodniczy.

Detalistka chwali sobie także sprawną logistykę. Carrefour organizuje cały proces dostaw do sklepu. Zamówienie można robić kilka razy w tygodniu. Sklep zamawia towar przez system internetowy i otrzymuje zamówienie z dnia na dzień.

Zwraca także uwagę na starannie dobrany asortyment ponad 3800 artykułów z różnych segmentów cenowych zarówno produktów premium, jak i niższej półki, szczególnie poszukiwanych przez klientów o mniej zasobnych budżetach domowych. Z kolei produkty marki własnej jej zdaniem pozwalają wyróżnić się placówce na tle konkurencji. – Nie muszę się też martwić o marketing. Gazetki promocyjne przygotowuje i dostarcza mi franczyzodawca. Sama też nie uzyskałabym tak dobrych cen promocyjnych – mówi pani Anna Marczak.

Te atuty, a także trudności z utrzymaniem dochodowości biznesów przez wielu niezależnych detalistów sprawiają, że Carrefour nie ma kłopotów z rozwojem sieci franczyzowej (podobnie jak inni operatorzy).

W ostatnim roku uruchomionych zostało 170 sklepów franczyzowych Carrefoura. Na 2013 rok sieć zapowiada uruchomienie kolejnych 200--250 placówek, głównie osiedlowych. Nie wiadomo, ile z nich będzie miało logo sieci Globi, a ile Carrefour Express.

Rafał Pisera

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }