Czy HJ Heinz przejmie General Mills i Campbell Soup?

Fundusze należące do Warrena Buffetta i brazylijskiego finansisty Jorge Paulo Lemanna przejęły producenta keczupu HJ Heinz za 23,3 mld dolarów. To największa tego typu transakcja w historii przemysłu spożywczego.

W rzeczywistości suma dobije do 28 mld dol., bo jak poinformował Reuters, inwestorzy przejmą zobowiązania kupowanej firmy. Warren Buffett to jeden z najbogatszych Amerykanów i ludzi na świecie, w rankingu miesięczniku „Forbes” zajmuje trzecie miejsce. Jest udziałowcem m.in. Coca-Coli, Tesco, Mondelez (słodkie i słone przekąski, wcześniej Kraft Foods) czy Walmarta. Jego spółka Berkshire Hathaway, która nabywa akcje HJ Heinza, ma walory spółek sektora spożywczego takich jak Dairy Queen See's Candies czy McLane.

Nowy biznesowy partner - inicjator tej transakcji - Jorge Paulo Lemann zbił fortunę na fuzji brazylijskich browarów, a jego majątek szacowany jest na 12 mld dol. Jest prezesem funduszu 3 G Capital, który założył z trzema innymi brazylijskimi miliarderami. Było o tej spółce głośno w końcu 2010 r., gdy przejmowała sieć restauracji Burger King. I to właśnie 3 G Capital wraz ze spółką Buffetta Berkshire Hathaway kupuje akcje HJ Heinza. Analitycy komentujący tę transakcję podejrzewają, że dzięki majętnym inwestorom HJ Heinz przystąpi do akwizycji innych graczy - mogą o tym świadczyć wzrosty notowań innych spożywczych spółek, którymi producent ketchupu byłby potencjalnie zainteresowany: General Mills i Campbell Soup.

Początki marki Heinz sięgają roku 1869, w którym Henry John Heinz i Clarensen Noble założyli biznes polegający na sprzedaży tartego chrzanu. Potem firma zaczęła produkować znany na całym świecie ketchup. Dziś Heinz jest obecny w ponad 200 krajach, a aktualna oferta obejmuje około 5700 produktów. Na rynku polskim Heinz działa od 1994 r., początkowo jako importer ketchupu oraz fasoli i tuńczyka w puszkach. W 1997 r. firma firma kupiła zakład i markę Pudliszki.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.