Kawowa ofensywa Biedronki

Jeronimo Martins rzucił wyzwanie producentom kawy w kapsułkach. W sklepach Biedronka pojawiły się ekspresy Italico z kapsułkami, które są o 30-50 proc. tańsze niż w innych tego typu systemach.

W ofercie znalazły się trzy rodzaje kapsułek (Gold, Espresso i Crema) pakowane po 10 sztuk w cenie 7,99 zł. To atrakcyjna cena, bo za jedną kapsułkę do innych systemów klienci muszą zapłacić 1-2 zł. Sam ekspres też jest tani. Kosztuje 149 zł, za podobny model w sieci ze sprzętem AGD lub w hipermarkecie konsument musi zapłacić o 100 zł więcej.

 Jeronimo Martins był w stanie zaoferować dużo niższe ceny, gdyż kawa w kapsułkach zaliczana jest do segmentu top premium,  gdzie ceny dyktował system Nespresso. Zamożny konsument za wygodę robienia naparu z kapsułek płaci niebotyczne marże – kilogram dobrej zmielonej kawy w kapsułkach kosztuje 125-250 zł.

Jak podaje Kraft Foods (system Tassimo) za Nielsenem, wartość tego segmentu rynku wynosi 24 mln zł. To wciąż mało, ale o ile rynek kawy jest pogrążony w stagnacji, segment kapsułek rozwija się w tempie dwucyfrowym.