Ferrero Polska rzuca wyzwanie konkurencji

W ciągu trzech lat Ferrero będzie marką numer 1 na rynku czekoladowych słodyczy w Polsce - zadeklarował Enrico Bottero, dyrektor generalny Ferrero Polska. Firma przymierza się do poszerzenia asortymentu.

Deklaracja ta oznacza, że Ferrero musi wyprzedzić pod względem wartości sprzedaży dwóch innych potentatów – Lotte Wedel i Kraft Foods, którzy zajmują w tej kategorii odpowiednio drugie i pierwsze miejsce. Trudno sobie wyobrazić, by Ferrero - producent słodkości zaliczanych do górnej półki - chciał walczyć z nimi na niskie ceny. 

Jak powiedział Bottero Handlowi Extra, firma zamierza rozwijać sprzedaż swoich impulsów w opakowaniach typu family, co ma związek ze spadkiem liczby osiedlowych sklepów, a co za tym idzie - pogarszającą się dostępnością słodyczy impulsowych, w których Ferrero się specjalizuje. 

Obecnie Ferrero Polska w kanale tradycyjnym realizuje 35 proc. swoich przychodów. Jak podaje za Nielsenem, w sklepach do 300 mkw. ma 18 proc. wartości rynku słodyczy impulsowych.

Włochom może też pomóc poszerzenie asortymentu, którego nie ma jeszcze na polskim rynku. Bottero w rozmowie z Handlem Extra przyznał, że firma obecnie testuje na grupie polskich konsumentów kilka takich produktów i jeden z nich z całą pewnością pojawi się w sklepach w ciągu najbliższych 2 lat. W grę wchodzą m.in. marka Giotto, kulki czekoladowe z orzechową masą, oraz będące przebojem w Niemczech nadziewane orzechem laskowym praliny Kusshen.