Trendy: Wartość rynku syropów szybko rośnie

Mimo że sprzedaż syropów owocowych w ujęciu ilościowym utrzymuje się na stałym poziomie, to w ujęciu wartościowym kategoria szybko rośnie.

Jak podaje Hoop (marka Paola) za Nielsenem, w ub.r. Polacy kupili 35 mln l syropów o wartości 300 mln zł, co oznacza, że w ujęciu wartościowym rynek urósł o 4 proc. Zapowiada się, że br. pod tym względem dla producentów będzie dużo lepszy.

Według informacji Agros-Novej (marka Łowicz) w okresie grudzień 2011 r. – maj 2012 r. w porównaniu z analogicznym okresem lat poprzednich dynamika wartości sprzedaży wyniosła aż 8 proc. Zdaniem Joanny Bancerowskiej, dyrektor ds. korporacyjnych Agros-Novej, ten trend wynika ze zmiany zwyczajów konsumpcyjnych Polaków. Do niedawna kupowali syropy głównie w zimnych miesiącach jako dodatek do herbaty, teraz coraz chętniej sięgają po nie latem, stosując jako dodatek do piwa lub wykorzystując do sporządzania napojów.

– Ta kategoria ma znakomite perspektywy. Ma też duży potencjał antykryzysowy – w czasach gdy konsument ogranicza wydatki, kombinacja wody i syropu daje mu smaczny i tańszy niż gotowy produkty napój – powiedział Handlowi Extra prezes Hoopa Martin Mateas.

Według Herbapolu przeważająca część, bo aż blisko 40 proc., sprzedaży syropów wartościowo odbywa się w kanale hipermarketów i supermarketów. Ten kanał zyskuje na znaczeniu kosztem dużych sklepów tradycyjnych. Handel tradycyjny odpowiada za ponad 30 proc. obrotu, pozostałe 25 proc. generują sieci dyskontowe.