Rynek wody ma wciąż duży potencjał wzrostu

Producenci wody prognozują, że dynamika roczna wróci do średniego poziomu ok. 5 proc.

Jak podają producenci wody, powołując się na dane Nielsena, rynek wody butelkowanej w Polsce wzrósł dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat. Kategoria wody odnotowywała dwucyfrowy wzrost sprzedaży w przeciwieństwie do innych napojów bezalkoholowych. Pomimo że średnie roczne spożycie wody butelkowanej na osobę wynosi ok. 90 l, to jest to jednak ciągle prawie 30 proc. poniżej średniej dla Europy Zachodniej, wynoszącej blisko 120 l (za Zenith International).

Ten trend trochę wyhamował rok 2011. Według Nielsena w okresie od lutego 2011 do stycznia br. Polacy wydali na wodę blisko 2,7 mld zł - o 1,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Kupili jej jednak o 1,5 proc. mniej. Głównym winowajcą niższej od zakładanej dynamiki wzrostu stało się zimne lato. Negatywnie na sytuację kategorii wpływała też ogólna sytuacja makroekonomiczna, czyli wzrost cen towarów i usług. Na rentowności branży wodnej i napojowej odbił się negatywnie drastyczny wzrost cen PET, co też przełożyło się na wzrost cen produktów.

Producenci liczą, że w tym roku branża zanotuje wzrost sprzedaży, bo rynek ma wciąż ogromny potencjał wzrostu

Michał Skubis, marketing manager Nestle Waters (właściciel Nałęczowianki), mówi, że mimo spadku w ub.r. rynek wód butelkowanych wciąż rośnie w długim okresie. - W latach 2007-2011 średnioroczne tempo wzrostu wyniosło 7 proc. w ujęciu ilościowym. Ubiegły rok był trudny dla producentów ze względu na słabą pogodę w okresie letnim. Pomimo spadków całego rynku rozwija się segment wód smakowych - mówi Skubis. Zakłada, że w tym roku dynamika wzrostu rynku powróci do średniego poziomu ok. 5 proc. Utrzymania takiego poziomu dynamiki sprzedaży spodziewa się także Coca-Cola Poland Services, właściciel marki Kropla Beskidu.

- Kategoria wody ma wciąż duży potencjał z uwagi na trend prozdrowotny wyraźnie widoczny wśród Polaków oraz niewykorzystane momenty konsumpcji. Wzrost będzie wciąż odbywał się na dwa sposoby – poprzez zmianę nawyków i przechodzenie konsumentów z innych kategorii oraz przez zwiększanie konsumpcji przez stałych użytkowników kategorii, bo wciąż pijemy mało – mniej, niż zalecają eksperci analizujący kwestie spożycia płynów. Polacy są określani jako naród, który z jednej strony pije za mało, a z drugiej wciąż niewłaściwe płyny lub też w niewłaściwych proporcjach - dodaje Ilona Woźniak, kierownik ds. relacji zewnętrznych w spółce Żywiec Zdrój (Grupa Danone). Dodaje, że dla rozwoju kategorii kluczowe jest podążanie za trendami, dobre poznanie potrzeb i oczekiwań konsumentów, a w szczególności budowanie bliskości z konsumentem, co ułatwia wykorzystywanie nowoczesnych technologii.