2 tys. zł na święta

Na tegoroczną Gwiazdkę Polacy zamierzają wydać 1950 zł. 75 proc. tej kwoty pochodzić będzie z oszczędności.

Tak przynajmniej wynika z kolejnej już edycji badania "Zakupy świąteczne 2011” przygotowanej przez firmę doradczą Deloitte. Ankietowani byli nie tylko Polacy, ale także mieszkańcy innych krajów europejskich.

Podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia konsumenci planują swoje wydatki znacznie uważniej niż przed rokiem. 47 proc. Europejczyków zamierza obdarować prezentami mniejszą liczbę osób niż rok temu, przy czym w Polsce deklaruje tak tylko 36 proc. badanych. Ankietowani zamierzają też kupować prezenty wspólnie, czyli wybrać jeden upominek, na który składa się kilka osób. W Polsce zrobi tak 26 proc. rodzin, natomiast średnio na kontynencie zaoszczędzi w ten sposób 34 proc. badanych.

Aby sfinansować tegoroczne zakupy świąteczne, polscy konsumenci chcą korzystać z oszczędności (75 proc.), płacić kartą kredytową (23 proc.) oraz pożyczać pieniądze od rodziny i znajomych (8 proc.). Najrzadziej zdecydują się na zaciągnięcie pożyczki w banku. W Europie konsumenci deklarują użycie karty kredytowej, wykorzystanie punktów lojalnościowych oraz wydawanie oszczędności. Polacy największy budżet przeznaczą w tym roku na prezenty (41 proc.) oraz żywność (40 proc.).

Z badania wynika także, że przy wyborze upominków 41 proc. ankietowanych w Polsce nie będzie kierować się ceną. To znacznie lepszy wynik niż średnia dla Europy, w której tylko 30 proc. respondentów deklaruje taką postawę. Mniejszy w zestawieniu z innymi jest odsetek Polaków, którzy zamierzają kupować na wyprzedażach – 45 proc. w porównaniu z 65 proc. ogółu respondentów na kontynencie. Średni budżet świąteczny europejskiej rodziny zamknie się w tym roku w kwocie ok. 2 450 zł, natomiast w naszym kraju wyniesie on ok. 1950 zł  (rok temu było to 1800 zł).

Zdecydowana większość Polaków planuje zakup artykułów spożywczych w supermarketach i hipermarketach – jest to trend widoczny w całej Europie. Jednak w naszym kraju - w porównaniu z innymi - silnie preferowane są tradycyjne sklepy (m.in. piekarnie), w których zakupy planuje niemal połowa Polaków, podczas gdy średnia dla Europy wynosi 36 proc.