Heineken rośnie dzięki Afryce i Rosji

Piwowarski koncern zwiększył organicznie przychody w III kwartale o 3 proc. Słabość niektórych walut, w tym złotego, obciążyły wynik. Całoroczna prognoza potwierdzona.

Po uwzględnieniu wpływu kursów walutowych przychody Heinenkena były wyższe już tylko o 0,6 proc. od tych sprzed roku i wyniosły 4,7 mld euro. Polski złoty został wymieniony w komunikacie jako jedna z walut, których słabość przyczyniła się do zmniejszenia wpływów producenta liczonych w euro. Oprócz naszej waluty piwowarowi zaszkodziły też nigeryjska naira, brytyjski funt i meksykańskie peso.

Wzrost Heineken zawdzięcza za to podwyżkom cen i zwiększeniu wolumenu sprzedaży. Dobrze pod tym względem wypadły zwłaszcza kraje afrykańskie oraz Rosja. W naszym regionie dobrze radziły sobie także Austria, Węgry oraz Rumunia, natomiast spadek ilości sprzedanego piwa nastąpił w Polsce i w Grecji.

Wynik operacyjny był niższy niż przed rokiem, nie podano jednak poziomu. Koncern potwierdził swoje prognozy na cały rok. Zysk netto powinien utrzymać się na ubiegłorocznym poziomie.