Najczęściej kradną ser

Polscy złodzieje na trzecim miejscu w Europie.

 

Wskazuje na to piąte wydanie Światowego Raportu o Kradzieży w Handlu Detalicznym, przygotowane na zlecenie Checkpoint Systems przez brytyjski instytut The Centre for Retail Research.

Wynika z niego, że w 2010 r. światowi detaliści z powodu kradzieży i pomyłek wewnętrznych stracili 89 mld euro, czyli o prawie 6,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Suma ta stanowi 1,45 proc. przychodów sektora detalicznego. Według raportu to najwyższy poziom kradzieży od 2007 r. W Europie ich poziom zwiększył się w ostatnim roku bardziej niż ogółem na świecie – o 7,8 proc. względem 2009 r. W Polsce wzrósł o 4,4 proc.

W 2010 r. sieci handlowe w naszym kraju odnotowały straty na poziomie 1,41 proc. swoich przychodów ze sprzedaży. Stawia to Polskę na 20. miejscu na świecie i 8. w Europie i daje wynik lepszy od średniej światowej i środkowoeuropejskiej, ale gorszy niż średnia zachodnioeuropejska.

Inwestycje w ochronę i infrastrukturę antykradzieżową w Polsce utrzymały się na podobnym jak rok wcześniej poziomie, sięgają 240 mln euro. W połączeniu z ponad 1 mld euro strat daje to całkowity koszt obsługi zdarzeń związanych z kradzieżą w wysokości 1,282 mld euro.

Klienci polskich sieci handlowych nadal są jednymi z najuczciwszych w Europie, powodują 42,6 proc. strat sieci handlowych. To trzeci najlepszy wynik na kontynencie, po Słowacji i Rosji. Jednocześnie polscy pracownicy należą do czołówki złodziei. Ich działalność powoduje 33,5 proc. strat, co również daje trzecie miejscu w Europie, tyle że w odwrotnym ujęciu. Także za Rosją i Słowacją.

Na całym świecie rosną straty spowodowane kradzieżami dokonywanymi przez klientów (w tym przez zorganizowane grupy przestępcze), wzrosły o 13,4 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Wyniosły ogółem 28,5 mld i stanowiły 45,2 proc. strat. Kradną także pracownicy. W 2010 r. detaliści zawdzięczali im 35 proc. strat. Nieuczciwi pracownicy pozbawili handlowców 31 mld euro.

W samej Europie klienci ukradli towary za prawie 17,3 mld euro (47,7 proc. ogółu strat). Autorzy raportu podkreślają, że średnia wartość kradzionych przez nieuczciwych pracowników towarów jest niemal 15-krotnie wyższa niż tych, za które nie płacą klienci.

Najbardziej ucierpiały branże odzieżowa, kosmetyczna i farmaceutyczna. Najczęściej kradzionym towarem był natomiast... ser (3,09 proc. strat).