Tesco rusza do boju

Brytyjski detalista rozpoczyna w poniedziałek ofensywę cenową wartą 500 mln funtów.

Pogłoski o nowej strategii Tesco, polegającej na wprowadzeniu stałych niskich cen zamiast dotychczas forsowanej polityki akcji promocyjnych, huczały na brytyjskim rynku od tygodnia. Mówiło się o mobilizacji menedżerów Tesco, którzy w miniony weekend mieli być do dyspozycji pracodawcy. Tuż przed weekendem sieć uchyliła rąbka tajemnicy: od poniedziałku w dół pójdą ceny 3 tys. produktów, za nimi nastąpią kolejne obniżki. Celem jest ustanowienie cen średniego segmentu własnych marek Tesco na poziomie o 50 proc. niższym niż ceny analogicznych produktów markowych. Spadną ceny pieczywa, warzyw, owoców i innych podstawowych towarów. Akcja zaplanowana jest na około pół roku. Ma powstrzymać spadek udziałów Tesco w brytyjskim rynku. Obecnie udział ten ledwo przekracza 30 proc.