PGD stawia na marki własne

Dystrybutor wierzy, że realny jest 10-proc. udział marek własnych w sprzedaży.

- Zaczynaliśmy z markami własnymi kilkanaście lat temu, w zasadzie jako pierwsi w tym segmencie. Oprócz nas było wtedy tylko Makro. Był czas, kiedy nasz płyn do mycia naczyń miał ponad 2-proc. udział w rynku – wspomina Marzena Gradecka, prezes Polskiej Grupy Drogeryjnej.

Dziś marki własne dystrybutora generują około 5-7 proc. jego sprzedaży. Ich asortyment obejmuje głównie kategorie higieniczne i chemię gospodarczą w segmencie ekonomicznym i na średniej półce.

- Na półce dyskontowej mamy głównie produkty higieniczne, i to potraktowane punktowo. Nie tworzymy tutaj całych linii, chcemy tylko zapewnić najtańsze produkty w najważniejszych kategoriach – tłumaczy Marzena Gradecka. Główny nacisk firma kładzie na średnią – marżotwórczą – półkę i w tym zakresie zamierza rozwijać własne marki w przyszłości.

Dodatkowym wzmocnieniem dla marek własnych PGD ma być wdrażany właśnie przez dystrybutora program "półkowy”, w którym firma chce przekonać swoich klientów – niezależnych detalistów - do zadbania o ofertę kosmetyczno-chemiczną w ich sklepach i zaproponować im know-how w zakresie tworzenia takiej półki.