Eko Holding: przychody większe, zysk mniejszy

Producenci podnieśli ceny, więc marże w sklepach Eko Holdingu spadły.

Przychody ze sprzedaży Eko Holdingu w I połowie roku były o 14 proc. wyższe niż rok temu i wyniosły ponad 685 mln zł. Jednak grupa wypracowała mniejszy zysk niż rok wcześniej. O 39 proc. niższy był zysk operacyjny (10,2 mln zł) i o 45 proc. zmniejszył się zysk netto (6,4 mln zł).

W półrocznym raporcie zarząd podał, że część detaliczna zwiększyła sprzedaż o 20 proc., do czego przyczyniły się głównie nowe podmioty w spółce, wyniki sklepów otwartych w ub.r. oraz program lojalnościowy dla klientów sklepów Eko. Program "Dla Ciebie...Gratis!" trwał na przełomie 2010 i 2011 roku i wpłynął na wzrost średniej wartości koszyka zakupowego.

W porównaniu z I połową ub.r. zmniejszyły się w sklepach Eko Holdingu marże handlowe. Głównym powodem były podwyżki cen artykułów spożywczych, wprowadzone przez producentów na początku br.  Jak podano w raporcie, najsilniej dotknęły one używek i słodyczy, przy czym skala podwyżek sięgnęła nawet kilkudziesięciu proc. rok do roku.

Największa presja na ceny wystąpiła w II kwartale br. Zarząd Eko Holdingu podaje, że najbardziej obniżono w jego sklepach marże na tym asortymencie, który mógł "zdynamizować obroty". W rezultacie zmniejszył się wynik brutto detalicznego segmentu Eko Holdingu. W raporcie podkreślono, że na wynik wpłynęło przedłużające się zamknięcie dwóch dużych placówek (powód - pożar i remont). W I połowie ub.r. miały one 6,3 mln zł obrotu. Mają być ponownie otwarte we wrześniu br.

Część hurtowa zwiększyła przychody ze sprzedaży o 3 proc. Również odczuła presję podwyżek cen przez producentów, ale - jak informuje zarząd Eko Holdingu - ich skala była mniejsza i wyniosła 3-8 proc. Marża handlowa spadła o około 0,8 proc.

W I połowie roku Eko Holding zamknął magazyny dystrybucyjne w Szczecinie, Jeleniej Górze i Kłodzku, ich obszary dostaw przejęły magazyny w Poznaniu i Wrocławiu.

Jak podano w raporcie, hurtowy segment Holdingu zaobserwował zwiększoną presję na wydłużanie terminów płatności ze strony tradycyjnych drogerii. Podkreślono jednak, że wartość płatności przeterminowanych ponad 180 dni zmniejszyła się w porównaniu z ub.r.