Metro: słabszy II kwartał, niższa prognoza

Koncern Metro obniżył prognozy przychodów na bieżący rok.

Na spotkaniu z inwestorami członek zarządu ds. finansowych Olaf Koch zapytany o tegoroczną prognozę obrotów powiedział, że koncern nie osiągnie zaplanowanego wcześniej na ten rok 4-proc. wzrostu. Firma potwierdziła informacje analityków na ten temat – podaje "Lebensmittel Zeitung".

Obroty mają jednak być wyższe niż przed rokiem. Po tej informacji akcje koncernu na giełdzie we Frankfurcie spadły, choć jak pisze gazeta, analitycy spodziewali się, że koncern nie wykona prognozy i uwzględniali już wcześniej ten fakt w wycenie spółki.

Nie wiadomo też, czy uda się osiągnąć zakładany całoroczny zysk. W II kwartale czwarty detalista świata miał wyniki gorsze od oczekiwań. Powodem są wysokie ceny żywności i niewielka skłonność konsumentów do zakupów, spowodowana kryzysem zadłużenia w Europie.

Na razie koncern podtrzymał prognozę wzrostu zysku operacyjnego o ok. 10 proc. w tym roku, jak jednak zaznaczono w komunikacie, jej wypełnienie zależało będzie od warunków makroekonomicznych i nastrojów konsumenckich.

Przychody koncernu wzrosły tylko o 0,2 proc., do 15,74 mld euro, a EBIT z wyłączeniem zdarzeń jednorazowych spadł o 8 proc., do 306 mln euro. Analitycy ankietowani przez agencję Reutera spodziewali się odpowiednio 15,85 mld euro i 327 mln euro.

Sprzedaż w sieciach z elektroniką Media Markt i Saturn spadła rok do roku o 1,9 proc., a na porównywalnej powierzchni i w walutach lokalnych – nawet o 5,2 proc. Wzrost o 6,4 proc. w Europie Wschodniej nie zdołał wyrównać 3-proc. spadków w Niemczech i 4-proc. w pozostałych krajach Europy Zachodniej. Eckhard Cordes, szef koncernu, wierzy jednak w jej odbicie w drugiej połowie roku. Także w Polsce na porównywalnej powierzchni sprzedaż się skurczyła, dobrze natomiast poradziły sobie rynki rosyjski i turecki.

W Metro/Makro Cash and Carry sprzedaż wzrosła o 1,4 proc., do 7,8 mld euro, zwłaszcza dzięki dobrym wynikom w Azji oraz Europie Wschodniej, szczególnie w Rosji i na Ukrainie.

Hipermarkety Real zwiększyły obroty tylko o 0,2 proc., do 2,77 mld euro. 2/3 tej kwoty wciąż przypada na Niemcy, gdzie w II kwartale sprzedaż wzrosła o 1 proc., podczas gdy w Europie Wschodniej spadła średnio o 2 proc. Działalność w Rumunii utrudniały warunki makroekonomiczne, zaś w Polsce relatywnie wysoka inflacja popchnęła klientów w stronę marek własnych i sklepów dyskontowych. Natomiast w Rosji i na Ukrainie obroty wzrosły dwucyfrowo.