FoodCare znów w ataku

Najpierw oskarżenie Dariusza Michalczewskiego w prokuraturze, teraz kontrowersyjna kampania reklamowa. Konflikt przybiera na sile.

Do czasu zakończenia procesu z fundacją reprezentującą Dariusza Michalczewskiego FoodCare, pierwszy producent napoju energetycznego Tiger, nie ma prawa do znaku towarowego tej marki. Trwa jednak właśnie ogólnopolska kampania reklamowa FoodCare pod hasłem "Oryginalny smak w nowej puszce", w ramach której na billboardach pojawiają się obrazki dwóch opakowań napoju: dawnego z nazwą Tiger Energy Drink i nowego Black Energy Drink. Pierwsze, czyli to z oznaczeniem Tiger, do którego FoodCare nie ma aktualnie praw, jest przekreślone.

– Podjęliśmy już odpowiednie kroki prawne zmierzające do zaprzestania wykorzystywania przez FoodCare produktów nawiązujących do napoju Tiger Energy Drink – zapowiada Dariusz Michalczewski.

– Spór dotyczy wyłącznie słowa "Tiger", którego spółka FoodCare nie używa w prowadzonej kampanii wizerunkowej, nie ma zatem żadnych podstaw prawnych do zarzutu o stosowanie niedozwolonych przekazów medialnych – powiedziała MMP24 Paulina Włodarska, marketing manager w FoodCare.

Przypomnijmy, że pod koniec czerwca FoodCare złożył do Prokuratury Okręgowej w Krakowie zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Dariusza Michalczewskiego i osoby z nim współdziałające. Zawiadomienie dotyczy m.in. narażenia spółki na straty z powodu doprowadzenia do wstrzymania produkcji i sprzedaży napoju Tiger Energy Drink.