Biofuturo tłumaczy, żeby więcej sprzedawać

Czeski dystrybutor produktów ekologicznych, przy współpracy z Biofuturo Trade, będzie sprzedawał swoje marki z polskimi etykietami.

Chodzi o dwie najsilniejsze marki w portfolio firmy Pro-Bio: Biolinie i Bioharmonie. Prace nad tłumaczeniem ich etykiet trwają. Do końca sierpnia w sklepach powinny pojawić się pierwsze opakowania z tekstami w całości po polsku.

 

Pro-Bio zajmuje się dystrybucją bioproduktów, eksportem i importem oraz handlem ekologicznymi nasionami i biosurowcami do całej Europy. Na polskim rynku czeski dystrybutor obecny jest od ponad 13 lat.

 

– Polskie etykiety mają ułatwić konsumentom identyfikację produktu – tłumaczy Grzegorz Maliszewski, marketing & PR manger w Biofuturo Trade, firmie, która jest generalnym dystrybutorem produktów Biolinie i Bioharmonie w Polsce.

 

Biofuturo zależy, by czeskie produkty z polskim etykietami znalazły miejsce nie tylko w sklepach specjalistycznych i w małopolskiej sieci Kefirek, z którą ostatnio Biofuturo zaczął współpracę, ale także w konwencjonalnych sklepach tradycyjnych.

 

– Chcemy zachęcać konsumentów do kupowania certyfikowanej żywności ekologicznej, a właścicieli lokalnych placówek do zamawiania tych produktów – przekonuje Grzegorz Maliszewski. W tym celu firma będzie prowadziła działania promocyjne w miejscach sprzedaży oraz akcje informacyjne dla detalistów.