Carrefour: nie będzie megafuzji w Brazylii

Brazylijska opozycja zablokowała przejęcie lidera tego rynku przez francuskiego Carrefoura.

Największa w Brazylii grupa handlowa Pão de Açùcar miała połączyć się z brazylijską spółką-córką Carrefoura – numerem 2 na tamtejszym rynku. Wieści te popchnęły kurs Carrefoura w górę o 3 proc. Obrócenie wniwecz brazylijskich planów detalisty odbierane jest jako policzek dla szefa Larsa Olofssona. Megafuzja w dużym rozwijającym się gospodarczo kraju dałaby trochę oddechu detaliście borykającemu się ze słabnącą sprzedażą w swej ojczyźnie.

Pão de Açùcar ma 21 mld euro rocznych obrotów, spółka Carrefoura – 12,5 mld euro. W razie fuzji powstałby więc gigant z 27-proc. udziałem w rynku. Początkowo minister gospodarki i prezydent Brazylii obiecali wsparcie przy pozyskaniu finansowania w miejscowych bankach na realizację transakcji.

Po głośnych protestach opozycji, mediów i obrońców praw konsumentów rządzący wycofali swoje poparcie. Przeciwny fuzji był też konkurent Carrefoura, grupa Casino, do której należy 43,1 proc. lidera brazylijskiego rynku. Na mocy umowy z 2005 roku Casino ma prawo ubiegać się w 2012 roku o zakup pakietu większościowego Pão de Açùcar. W razie gdyby największy europejski detalista nie porzucił swojego "wrogiego i nielegalnego zamierzenia", Casino zapowiadało wystąpienie przeciw rywalowi na drogę sądową we Francji.