Ostrowia na rynku i od razu problemy

Mleczarnia w Ostrowi Mazowieckiej, której właścicielem jest Invest-Bank, a dzierżawcą SM Spomlek, wznowiła produkcję. Na razie tylko serków twarogowych do smarowania.

- Pierwsza partia trafiła już do sklepów - mówi Monika Żukowska, dyrektor ds. PR i aliansów strategicznych w Spółdzielczej Mleczarni "Spomlek". - W następnej kolejności chcemy ruszyć z produkcją serów żółtych. Najpierw musimy jednak odzyskać dostawców mleka do Ostrowi, których zakład utracił wraz z zaprzestaniem produkcji - dodaje Żukowska.

Do kwietnia 2011 r. majątek upadłej w 2008 r. spółdzielni w Ostrowi dzierżawiła od syndyka mleczarska Grupa Polmlek, której jednak nie udało się wznowić produkcji. Wreszcie majątek Ostrowi kupił od syndyka Invest-Bank, który jest największym wierzycielem upadłej mleczarni. Invest-Bank zapłacił za zakład 45 mln zł, a następnie wydzierżawił go Spomlekowi, która ma także wyłączne prawo do posługiwania się marką Ostrowia.

Tymczasem do Spomleku dotarły informacje, że pojawiły się "próby wprowadzenia w błąd odbiorców poprzez zapowiedzi zaprzestania wytwarzania serków w Ostrowi i zastąpienia ich innych, o łudząco podobnej nazwie".

Monika Żukowska tłumaczy, że chodzi o Polmlek, który wypuścił na rynek serki o nazwie Ostrowita. - Sprawa jest w toku. Prawnicy, którzy reprezentują interesy Invest-Banku i Spomleku, analizują sytuację. Nie wykluczamy podjęcia odpowiednich kroków prawnych - mówi Żukowska.

Spomlek dodaje, że marka Ostrowia jest dorobkiem kilku pokoleń rolników z Mazowsza i jednym z ważniejszych elementów odbudowy tutejszego mleczarstwa.