Sklepy tradycyjne - blisko i świeżo

Klienci małych sklepów cenią głównie świeżość dostępnych tam produktów.

 

Na potrzeby swojego programu "Tu mieszkam, tu kupuję” Makro Cash & Carry we współpracy z Katedrą Poziomu Życia i Konsumpcji SGH oraz Agencją Badań Rynku ABR "Sesta"  przygotowało raport o sytuacji małych sklepów spożywczych.

Wynika z niego, że 73 proc. spośród 660 ankietowanych konsumentów, wybierając  miejsce zakupów, kieruje się dogodną lokalizacją sklepu. 53 proc. uważa, że w sklepie osiedlowym towar jest świeży; 86 proc. docenia świeżość tamtejszego chleba, 77 proc. - owoców i warzyw, 75 proc. - mięsa, 64 proc - nabiału.

Niektórych produktów nie kupują jednak w takich sklepach, bo są w nich, ich zdaniem, za drogie. Wskazują tu na kawę, herbatę, napoje. Ze względu na mały wybór w sklepach osiedlowych, gdzie indziej wybierają się także często po chemię gospodarczą, nabiał, pieczywo i mięso.

Najczęściej w sklepach osiedlowych zakupy robią kobiety w wieku 18-25 lat (w Warszawie) i 26-35 lat (w miastach ościennych do metropolii) oraz w wieku 56+ (w miastach satelickich, np. Radom.). Pracują lub są na emeryturze, żyją w dwuosobowych gospodarstwach domowych o dochodzie miesięcznym od 2 do 5 tys. zł.

Prawie dwie trzecie klientów tych sklepów robi w nich codzienne zakupy, a co czwarty kupuje w nich brakujące produkty.