Lidl i Aldi biją rekordy w Wielkiej Brytanii

Sprzedaż obu niemieckich dyskonterów wzrosła w Anglii w I kwartale o 15 proc. - silniej niż rodzimych operatorów reprezentujących głównie segment supermarketów.

Na recesji brytyjskiej gospodarki korzystają niemieckie sieci dyskontowe, które w trzech pierwszych miesiącach roku wzrosły znacznie powyżej średniej dla branży. Sprzedaż w Aldim i Lidlu zwiększyła się odpowiednio o 15 proc. i 14,7 proc. – pisze "Lebensmittel Zeitung", powołując się na badania Kantar Worldpanel. W całej branży w Wielkiej Brytanii wzrost wyniósł tylko 3,6 proc., a po uwzględnieniu inflacji na poziomie 4,3 proc. odnotowała ona realny spadek.

Obroty netto Aldiego szacowane są na 3,3 mld euro, zaś Lidla – na 2,7 mld euro. Brytyjczycy odkryli czar niemieckich dyskontów dosyć późno, przyzwyczajeni są raczej do robienia zakupów w brytyjskich supermarketach. Po skoku sprzedaży udział Aldiego w brytyjskim rynku wzrósł do 3,3 proc., a Lidla – do 2,6 proc.

Tesco, Sainsbury i Asda (dyskontowa sieć Walmartu) zmniejszyły obroty w I kwartale odpowiednio o 3,2 proc., 3,3 proc. i 2,2 proc. Czwarty detalista rynku, William Morrisson, zwiększył za to udział w rynku spożywczym o 4 proc.

Według badań wzrost obrotów obu niemieckich dyskonterów nie nastąpił w wyniku pozyskania nowych klientów, lecz większych zakupów stałych klientów.

Aldi ma w Wielkiej Brytanii 440 sklepów o średniej powierzchni 882 mkw. Lidl dysponuje 570 sklepami o przeciętnej wielkości 729 mkw.