MPT będzie dalej konsolidować

Kolejnego przejęcia hurtowni można spodziewać się za 2-3 miesiące.

- Nie chcemy się z tym spieszyć, teraz musimy wdrożyć w nasze reguły hurtownię Mega. Trudno jest jednocześnie łączyć się z więcej niż jednym podmiotem – powiedział "Handlowi" Maciej Kowalczyk, prezes Grupy MPT.

Grupa przyjęła terytorialny model rozwoju, teraz chce pokryć białe plamy, jakie zostały na mapie jej zasięgu. Szuka więc interesujących podmiotów na ścianie wschodniej (gdzie na razie reprezentowana jest tylko prze olsztyńską hurtownię Aber i rzeszowski Famix), chce wzmocnić się na południu i w centrum. Interesują ją więc hurtownie działające między innymi w okolicach Krakowa czy Łodzi.

- Szukamy firm, których obroty wynoszą minimum 50-60 mln zł. Oczywiście wszystko zależy od ich lokalizacji. O ile we Wrocławiu zainteresowani będziemy podmiotem osiągającym co najmniej 100 tys. zł, o tyle na wschodzie trudniej o takie hurtownie – tłumaczy prezes.

W strefie zainteresowań MPT są tylko hurtownie ogólnospożywcze. Rozmowy w sprawie kolejnych połączeń są już w toku i jak zapowiada Maciej Kowalczyk, ich finalizacji spodziewać się można za kilka miesięcy.