Philip Morris zarabia w Azji

Dla tytoniowego koncernu azjatycki kontynent stał się najważniejszym źródłem zysków.

Sprzedaż Philip Morris zwiększyła się w I kwartale o 5 proc., do 6,8 mld dol. Zysk natomiast wzrósł aż o 13 proc. w porównaniu z I kwartałem 2010 r. i wyniósł 1,9 mld dol.

Producent m.in. papierosów Marlboro najlepszy biznes robi teraz w Azji, a nie – jak do tej pory – w Europie. Wszystko z powodu coraz liczniejszych zakazów palenia na Starym Kontynencie. Relatywnie dobrze radzi sobie koncern w tych krajach Europy, w których jest obecny ze swoją tańszą marką L&M.

Philip Morris oderwał się w 2008 r. od koncernu Altria, do którego wciąż należy tytoniowy biznes w USA. Na arenie międzynarodowej firma działa jako Philip Morris International (choć siedzibę ma w Nowym Jorku). Dzięki temu działalność międzynarodowa może się rozwijać niezależnie od pozwów palaczy w Stanach Zjednoczonych.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.