Schlecker ciągle chudnie

Niemiecka sieć drogerii zlikwidowała kolejne dwa magazyny i nie wyklucza następnych zamknięć.

Wszystko z powodu zmniejszenia liczby placówek sieci w Niemczech, która nie potrzebuje już tak rozbudowanego systemu dystrybucji. Centra logistyczne w Upahl i Ingolstadt to trzeci i czwarty magazyny sieci zamknięte w ostatnim czasie. Jeszcze pół roku temu kierownictwo koncernu twierdziło, że żadnych zamknięć więcej nie będzie. W międzyczasie jednak zmieniła się władza w firmie: powstał zarząd, którego członkami nie są członkowie rodziny Schlecker.

Odchudzanie sieci logistycznej to konsekwencja zmniejszenia liczby sklepów sieci. Z ok. 11 tys. placówek w 2006 r. obecnie zostało ich 7,3 tys. Plus 600 drogerii Ihr Platz i 400 sklepów Schlecker-XL. Schlecker od kilku lat prowadzi restrukturyzację małych, kosztownych, nierentownych, kanibalizujących się nawzajem placówek. Z 30 kierowników sprzedaży po restrukturyzacji zostało w firmie mniej niż 20, z 350 kierowników okręgów – około 300.

Firma zastanawia się nawet, czy wzorem konkurentów nie zdecydować się na obsługiwanie całej sieci z jednego tylko, centralnego magazynu – pisze "Lebensmittel Zeitung". Jednak, jak zauważa gazeta, Schlecker nawet mimo restrukturyzacji ma do zaopatrzenia znacznie więcej sklepów niż Rossmann czy DM.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.