Johnson & Johnson prowadzi rozmowy o akwizycji

Amerykański producent środków do pielęgnacji ciała, tamponów i leków bez recepty stawia na technikę medyczną. Zamierza przejąć szwajcarską firmę z tej branży.

Fakt prowadzenia rozmów o przejęciu potwierdził sam ich obiekt – szwajcarski producent sprzętu chirurgicznego i implantów Synthes. Jak pisze "Lebensmittel Zeitung" za "Wall Street Journal", transakcja ta może kosztować Amerykanów nawet 20 mld dolarów – na tyle wyceniane jest szwajcarskie przedsiębiorstwo notowane na giełdzie w Zurychu. Jak uważają jednak analitycy, kluczowa przy tej transakcji będzie zgoda największego akcjonariusza spółki Hansa-Jörga Wyssa, w rękach którego pozostaje 47,8 proc. akcji. – Wynik negocjacji jest dla nas otwarty, sądzimy jednak, że Wyss na tę transakcję raczej się nie zgodzi – mówi cytowana przez "LZ" analityczka.

Johnson & Johnson zarobił w I kwartale br. 3,5 mld dolarów, o 1 mld mniej niż przed rokiem. To przede wszystkim skutek jednorazowej transakcji, która wywindowała zyski w I kwartale 2010 r. Z jej pominięciem koncern odnotowałby wzrost zysku. Obroty zwiększyły się o 3,5 proc. do 16,2 mld dolarów. Technika medyczna odpowiada już za 40 proc. przychodów koncernu.

Rok 2011 w ocenie kierownictwa koncernu zapowiada się optymistycznie – podniesiono prognozę zysku netto na cały rok.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.