Sertop rozwija eksport

- Udział sprzedaży eksportowej w Sertopie wynosi już ponad 40 proc. - mówi Marek Maciejewski, kierownik działu sprzedaży w Sertop (na zdjęciu).

Rynek krajowy jest już dość mocno nasycony, dlatego to rozwój sprzedaży eksportowej pozwala firmie Sertop na dynamiczniejszy rozwój. Aktualnie eksport stanowi ponad 40 proc. przychodów firmy.

- Nasze produkty są chętnie kupowane w krajach europejskich, tam gdzie spożycie serów topionych od lat jest na wysokim poziomie, a więc w Czechach, Słowacji i w Rumunii. Kraje bałkańskie od kilku już lat stanowią dla nas poważny rynek zbytu - mówi Marek Maciejewski, kierownik działu sprzedaży w Sertopie. - Dostosowaliśmy  ofertę pod konkretne rynki, jednocześnie nie poprzestając na aktualnym poziomie skierowaliśmy nasze zainteresowanie na rynki Bliskiego Wschodu  - dodaje.

Jak mówi Marek Maciejewski, Bliski Wschód jest to bardzo rozwojowy rynek. Społeczeństwa tej części świata bardzo chętnie kupują sery topione, dlatego spożycie tego rodzaju produktów jest na wysokim poziomie. Od lat wyroby firmy Sertop dostępne są na przykład w Izraelu, firma rozpoczęła też dostawy na rynek iracki. - Nie jest tajemnicą, że sytuacja polityczna i gospodarcza w tym rejonie świata jest wciąż bardzo niestabilna, jednak współpraca z naszym partnerem daje nam nadzieję na ciągły rozwój. Myślimy i pracujemy nad wprowadzeniem  wyrobów Sertop na inne rynki tego regionu, jak Iran, Katar itp. Aktualnie dynamika sprzedaży eksportowej notuje satysfakcjonującą wartość. Mamy nadzieję, że ten trend będzie utrzymany w kolejnym roku - mówi Marek Maciejewski. 

Ilona Mrozowska 2079 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.