Absolutnie niepostnie

Przed świętami nie zmienia się struktura spożycia mięsa. Więcej dzieje się w wędlinach i przetworach mięsnych. Tu konsumenci są bardziej skłonni do eksperymentów.

W ostatnich latach spożycie mięsa w Polsce rośnie, a dzieje się tak wraz ze wzrostem zamożności konsumentów. W naszym kraju jest to efekt wzrostu dochodów rozporządzalnych polskich gospodarstw domowych, a więc m.in. spadku bezrobocia, wzrostu płac i korzyści z programu 500+. 

W 2016 r. spożycie mięsa w Polsce wyniosło ogółem 77,6 kg na osobę rocznie (za IERiGŻ) i było o 3,5 proc. wyższe niż w 2015 r. Jak wskazuje Bank BGŻ Paribas, nadal najczęściej na polskich stołach gości mięso wieprzowe, którego roczne spożycie to 40,8 kg/os., ale w ciągu ostatnich 10 lat spadło o 6 proc. – Jego udział w strukturze konsumpcji mięsa ogółem maleje na rzecz mięsa drobiowego, którego spożycie w 2016 r. wyniosło 29,2 kg/os. i w ciągu ostatniej dekady wzrosło o 22 proc. – informuje Magdalena Kowalewska, specjalista ds. analiz sektorowych i rynków rolnych na temat rynku mięsa i wędlin w Banku BGŻ Paribas. Spożycie mięsa wołowego pozostaje na niskim i stabilnym poziomie, ok. 2 kg/os. rocznie. To efekt wyższych cen wołowiny oraz samej jej specyfiki, która sprawia, że konsumenci często nie wiedzą, jak ją przyrządzić, aby było miękkie i dobre. 

Według prognoz Banku BGŻ BNP Paribas w 2017 r. utrzymają się obserwowane tendencje, co oznacza, że spożycie mięsa wieprzowego zmniejszy się o kolejne 1-3 proc., drobiowego wzrośnie o 2-5 proc., natomiast wołowego pozostanie na dotychczasowym poziomie. Jeśli chodzi o sam grudzień 2017 r., to – jak podaje Magdalena Kowalewska – biorąc pod uwagę aktualną sytuację popytowo-podażową na rynku wieprzowiny [od drugiej połowy września spadają ceny skupu trzody chlewnej – przyp. red.], w okresie świąt Bożego Narodzenia za mięso wieprzowe najprawdopodobniej będzie trzeba zapłacić mniej niż przed rokiem. Inaczej może być w przypadku drobiu. W grudniu br. ceny tego mięsa mogą być o ok. 5 proc. wyższe niż przed rokiem ze względu na wzrost popytu importowego, a także konsumpcji krajowej.

Cena jest mniej ważna
W okresie przedświątecznym na rynku mięsa nie widać zasadniczych zmian w strukturze jego spożycia. Zarówno dla siebie, jak i dla gości konsumenci wybierają bowiem te produkty, które już znają i umieją przyrządzać (nie chcą ryzykować). W przypadku wędlin są już bardziej skłonni do eksperymentów (być może dlatego, że nie trzeba ich samodzielnie przyrządzać). Producenci zgodnie stwierdzają, że na specjalne okazje konsumenci wybierają droższe szynki i kiełbasy. Chętnie próbują wędzonek i pasztetów, a także przetworów mięsnych na co dzień kupowanych najrzadziej, a więc np. z kaczki i królika czy z dziczyzny. Tak dzieje się m.in. w ofercie Konspolu, który podkreśla, że na święta Polacy kupują lepsze, zdrowsze wędliny i cena nie jest wówczas głównym determinantem zakupu. Na rynku utrzymuje się trend wybierania wędlin najwyższej jakości, bez dodatków E i o wysokiej mięsności (w portfolio Konspolu jest to linia Natura). Konspol poleca w tym roku ze swojej oferty m.in. kabanosy podhalańskie z jagnięciną oraz szynkę z liściem.

Według danych GUS przeciętne miesięczne spożycie wędlin i innych przetworów mięsnych w gospodarstwach domowych w 2016 r. wynosiło 2,04 kg/os. i w relacji rocznej zwiększyło się jedynie o 1,5 proc. Wciąż najbardziej popularnym rodzajem wędlin – bez względu na okazję do konsumpcji – są kiełbasy tradycyjne i szynki. Udział tych dwóch rodzajów wędlin wynosi prawie 40 proc. w całkowitej wartości sprzedaży kategorii, jak podaje GfK w opracowaniu „Jak Polacy kupują wędliny?” 2016 r. Wynika z niego, że przeciętny Polak wydaje jednorazowo na zakup wędlin 11 zł. Średnio podczas jednego aktu zakupowego kupuje 600  g wędliny. Co czwarty produkt z tej kategorii jest kupowany w promocji. 

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica

Ilona Mrozowska 2079 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.